fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Pomyliła mieszkania i zabiła sąsiada. Była policjantka winna

Nine-Twenty/ Dallas Police/CC BY-SA 2.0
Sąd w Dallas uznał za winną morderstwa byłą policjantkę, która pomyliła drzwi do swojego mieszkania i po wejściu do środka zastrzeliła właściciela.

Do zdarzenia doszło we wrześniu ubiegłego roku. Funkcjonariuszka policji z Dallas pomyliła mieszkania, weszła do sąsiedniego apartamentu i zastrzeliła mężczyznę, który tam mieszkał.

Po oddaniu strzału kobieta wezwała na miejsce posiłki. Była przekonana, że mężczyzna przebywał w jej mieszkaniu.

Postrzelony przez policjantkę mężczyzna został przewieziony do szpitala, ale zmarł z powodu poniesionych obrażeń.

Początkowo kobieta została zawieszona, ale później podjęto decyzję o jej zwolnieniu. 

Ofiarą kobiety był 26-letni Botham Shem Jean. Jego rodzina domagała się, by kobieta odpowiedziała za morderstwo, a do czasu zakończenia procesu przebywała w areszcie. Kobieta wyszła na wolność po wpłaceniu kaucji w wysokości 300 tys. dolarów.

Botham Shem Jean był absolwentem uniwersytetu w Arkansas. Pracował dla międzynarodowej korporacji PricewaterhousCoopers.

Dziś sąd w Dallas uznał, że 30-letnia Amber Guyger jest winna morderstwa. Grozi jej dożywocie. Kobieta pracowała w policji przez cztery lata. 

Podczas rozprawy Guyer przyznała, że "zastrzeliła niewinnego człowieka". 

Źródło: BBC/rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA