Jak informuje portal ynetnews.com, do ataku na naczelnego rabina Argentyny, Gabriela Davidovicha i na jego żonę, doszło we wczesnych godzinach porannych. Sprawcy pozostają nieznani.
Czytaj także: Antysemityzm w Europie. W Polsce Żydzi bez lęku
Według lokalnych mediów, siedmiu napastników, którzy wcześniej obserwowali Davidovicha, włamali się do jego domu w Buenos Aires o godzinie 2.00 nad ranem. Ukradli pieniądze i biżuterię. Napastnicy mieli powiedzieć rabinowi: "Wiemy, że jesteś rabinem AMIA” (Argentyńskiej Wzajemnej Pomocy Izraelickiej).
Mężczyznę związano, założono mu na głowę kaptur, a następnie brutalnie pobito, w wyniku czego stracił przytomność. Ma złamane żebra i siniaki na całym ciele.
Dwóch obywateli Brazylii, którzy widzieli atak z przystanku autobusowego w pobliżu domu, poinformowało o incydencie policję.
Asociación Mutual Israelita Argentina (AMIA) zażądała natychmiastowego przeprowadzenia śledztwa w sprawie ataku i "wyraziła zaniepokojenie działaniami, które niewątpliwie budzą obawy".
- Światowy Kongres Żydów (WJC) jest zszokowany brutalnym atakiem na naczelnego rabina Argentyny, Gabriela Davidovicha, który został brutalnie pobity przez napastników we własnym domu - powiedział dyrektor generalny WJC, Robert Singer. - WJC jest wdzięczna, że ??władze w Buenos Aires i Argentynie traktują tę sprawę z surowością i obawą, na którą zasługuje - dodał. - Nie jest jeszcze jasne, czy była to celowa zbrodnia nienawistnego antysemityzmu czy barbarzyński akt przestępczy, ale ufamy, że władze będą nadal robić wszystko, co w ich mocy, aby określić motyw i postawić sprawców przed wymiarem sprawiedliwości - podkreślił.
Yaakov Hagoel, wiceprzewodniczący Światowej Organizacji Syjonistycznej, wyraził zaniepokojenie "niedawnymi incydentami antysemickimi, które wskazują na niepokojący trend, który powinien zaalarmować organy ścigania i rządy oraz postawić sprawę na pierwszym planie”. - Wzywam też społeczności na całym świecie, aby podniosły głowy i wyszły na ulice, aby zaprotestować - zaznaczył.
Sprawę skomentował także Minister ds. Jerozolimy i diaspory, Naftali Bennett, który powiedział, że modli się, aby Davidovich szybko wrócił do zdrowia. - Ale modlitwy nie wystarczą, przywódcy światowi muszą zająć jasne stanowisko - powiedział. - Czas na działania liderów w Europie, Ameryce Południowej i innych miejscach, w których nie wywiązuje się z obowiązku wyciągania lekcji z przeszłości - podkreślił. - Ale w przeciwieństwie do przeszłości, dzisiaj mamy Izrael i każdy Żyd na świecie musi wiedzieć, że ma tutaj swój dom […] Wzywam rząd Argentyny, aby jasno wyrażał się słowami i działaniami, przestępcy, którzy to zrobili, muszą zostać odnalezieni i postawieni przed wymiarem sprawiedliwości - dodał Bennett.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział natomiast, że "nie możemy pozwolić, aby antysemityzm stanął na głowie”. - Zdecydowanie potępiam ostatnie akty antysemityzmu i wezwę społeczność międzynarodową do podjęcia działań przeciwko niej - powiedział.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela oświadczyło, że atak był "szokujący i nikczemny", dodając, że "antysemityzm powinien być zwalczany natychmiast i zdecydowanie wszędzie tam, gdzie ma miejsce".