fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Sondaż: Duńczycy chcą być bardziej inwigilowani

Fotolia.com
60 proc. Duńczyków chce, by w miejscach publicznych pojawiło się więcej kamer monitoringu i innych urządzeń tego typu, co miałoby przysłużyć się przeciwdziałaniu aktom terroru - wynika z sondażu YouGov przeprowadzonego na zlecenie grupy BTMX.

15 proc. uczestników badania stwierdziło z kolei, że już dziś kamer monitoringu jest za dużo - i opowiedzieli się za redukcją ich liczby.

Z wyniku sondażu cieszy się antyimigrancka Duńska Partia Ludowa, która od dawna postulowała zwiększenie liczby urządzeń służących monitoringowi w miejscach publicznych. - To mogłoby pomóc policji w rozwiązaniu najgorszych zbrodni. Dzięki temu Duńczycy poczuliby się bezpiecznej - przekonuje Kofod Poulsen, polityk tej partii.

Z kolei Sojusz Liberalny, wchodzący w skład duńskiego rządu zwraca uwagę na problem znalezienia równowagi między bezpieczeństwem a prawem do prywatności.

- Uważam, że jest fundamentalnym prawem każdego obywatela móc poruszać się po ulicach bez obawy, że ktoś ukradkiem nas obserwuje. Musi być powód do inwigilacji, nie możemy inwigilować dla samego inwigilowania - przekonuje Christina Egelund.

Polityk Sojuszu Liberalnego apeluje o "zapobieganie naruszaniu wolności osobistej".

Poulsen odpiera te zarzuty mówiąc, że "naruszeniem wolności osobistej jest również sytuacja, w której ktoś pada ofiarą poważnego przestępstwa".

Źródło: thelocal.dk
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA