Reklama
Rozwiń
Reklama

Dopalaczowy gang rozbity

Ponad 100 kilogramów dopalaczy przejęli w wielkiej operacji policjanci i pogranicznicy rozbijając grupę przestępczą, który na hurtową skalę rozprowadzała je w całym kraju.

Aktualizacja: 28.01.2016 19:11 Publikacja: 28.01.2016 19:05

Dopalaczowy gang rozbity

Foto: KGP

- Zostały zatrzymane 34 osoby należące do zorganizowanej grupy przestępczej, w tym kierujący nią 42-letni mieszkaniec Warszawy. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że gang rozprowadzał dopalacze zarówno za pośrednictwem Internetu, jak i w bezpośredniej sprzedaży – mówi Marcin Szyndler, rzecznik Komendy Głównej Policji.

Policjanci z gdańskiej komendy wojewódzkiej zwalczający przestępczość narkotykową wspólnie z funkcjonariuszami z oddziału Straży Granicznej w Gliwicach od dłuższego czasu rozpracowywali gang trudniący się wprowadzaniem na rynek znacznych ilości dopalaczy. Były one sprzedawane zarówno w punktach stacjonarnych jako m.in. artykuły kolekcjonerskie, jak i w sklepach internetowych.

W ostatnich trzech dniach urządzono obławę na członków gangu. Blisko 200 funkcjonariuszy przeszukało kilkadziesiąt miejsc w kraju – poczynając od Gdańska, Gdyni, przez Warszawę, Giżycko i Grudziądz, aż po miasta na południu kraju - w tym jak Jastrzębie Zdrój, Kraków i Żywiec. Grupa działała z rozmachem, miała punkty sprzedaży i swoich ludzi zajmujących się dystrybucją praktycznie w całym kraju.

- Przejęto w sumie 106 kg różnego rodzaju dopalaczy, pakowanych zarówno w kilogramowe paczki, jak i pojedyncze porcje, które były ukryte w specjalnie do tego celu wynajętych mieszkaniach i magazynach na terenie wielu miast – mówi Marcin Szyndler.

Policjanci zajęli również 80 litrów substancji psychotropowych, z których można wyprodukowanie tzw. pigułki gwałtu. Oprócz dopalaczy w domach członków gangu znaleziono kilkadziesiąt krzaków konopi i 100 gram gotowego narkotyku, 150 gramów amfetaminy i kilkadziesiąt grzybków halucynogennych. Do tego gotówkę: 460 tys. zł oraz 9,5 tys. euro.

Reklama
Reklama

Wszyscy zatrzymani zostali przewiezieni do prokuratury, gdzie kilkunastu z nich już usłyszało zarzuty związane z handlem dopalaczami.

-Czterem osobom zarzuciliśmy działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, która wprowadziła do obrotu szkodliwe dla zdrowia substancje o łącznej masie nie mniejszej niż 237 kilogramów i wystąpiliśmy do sądu o ich aresztowanie – mówi Mariusz Marciniak, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku. W piątek sąd rozpozna wnioski prokuratury.

Kolejne 15 osób usłyszało zarzuty wprowadzania na rynek dopalaczy, oraz usiłowania i przygotowania do takich działań. Zostały objęte dozorem policji i poręczeniami majątkowymi.

Gangiem, który handlował dopalaczami na wielką skalę kierował 42-latek z Warszawy. - Wpadł podczas transakcji, a w samochodzie miał kilogram dopalaczy i około 200 tys. zł – zaznacza Marcin Szyndler.

Podejrzanym grozi do 9 lat więzienia, a tym, którzy działali w zorganizowanej grupie przestępczej więcej, bo do lat 12.

- Oprócz tego wszystkim grożą wysokie grzywny oraz przepadek nielegalnie osiągniętych korzyści finansowych – mówi prok. Mariusz Marciniak.

Reklama
Reklama

Po wejściu w życie nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii - od 1 lipca do grudnia 2015 roku, policjanci w całym kraju przechwycili blisko 200 kilogramów dopalaczy i zatrzymali ponad 270 osób.

Przestępczość
Tragedia w kanadyjskim liceum. Strzelała 18-latka, która przyszła na świat jako chłopiec
Przestępczość
Strzelanina w liceum w Kanadzie. Nie żyje 10 osób
Przestępczość
Sprawa Jeffreya Epsteina wstrząsa także Norwegią. Dwoje dyplomatów objętych dochodzeniem
Przestępczość
„Patrz, patrz, patrz, okradają ciężarówkę”. Zuchwały napad na włoskiej autostradzie
Przestępczość
Była partnerka Epsteina nie będzie zeznawać. „Będzie mówić szczerze, jeśli Trump ją ułaskawi”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama