fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA

Donald Trump ułaskawił swego byłego doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego

Prezydent USA Donald Trump i gen. Michael Flynn, fotografia z grudnia 2016 r.
AFP
Prezydent USA Donald Trump ułaskawił swego byłego doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego, Michaela Flynna, który wcześniej przyznał się do winy w związku z oskarżeniem o składanie fałszywych zeznań przed FBI w czasie śledztwa dotyczącego mieszania się Rosji w wybory prezydenckie w 2016 roku.

"Mam zaszczyt poinformować, że gen. Michael T. Flynn został w pełni ułaskawiony" - napisał Trump na Twitterze. Prezydent dodał, iż wie, że teraz Flynn i jego rodzina będą mieli bardzo udane Święto Dziękczynienia.

Flynn, emerytowany generał, w 2017 roku przyznał się do winy ws. oskarżeń o składanie fałszywych zeznań w związku z kontaktami jakie miał z ambasadorem Rosji w USA, na kilka tygodni przed objęciem urzędu prezydenta przez Donalda Trumpa.

Czytaj także:
Wybory w USA. Prezydent Chin gratuluje zwycięstwa Joe Bidenowi

Po pewnym czasie Flynn zaczął przekonywać, że prokuratorzy naruszyli jego prawa i zmusili go do przyznania się do winy.

W grudniu 2017 r. Trump napisał na Twitterze, że musiał zwolnić Flynna ze stanowiska, ponieważ ten okłamał wiceprezydenta oraz FBI, do czego się przyznał. "Szkoda, ponieważ jego działania podczas procesu przejmowania władzy od poprzedniej administracji były zgodne z prawem. Nie było nic do ukrycia!" - ocenił wówczas prezydent.

Flynn był jednym z kilku byłych współpracowników Trumpa, którzy przyznali się do winy lub zostali skazani w związku ze śledztwem prowadzonym w sprawie mieszania się Rosji w wybory prezydenckie w 2016 roku przez specjalnego prokuratora, Roberta Muellera.

W marcu Trump deklarował, że poważnie rozważa pełne ułaskawienie Flynna. Prezydent mówił wówczas, że FBI i Departament Sprawiedliwości "zniszczyły" życie Flynna i jego rodziny.

W poniedziałek Donald Trump dał zielone światło do rozpoczęcia formalnego przekazywania władzy ekipie prezydenta-elekta Joe Bidena - jednocześnie deklarując, że będzie dalej walczył o zmianę wyniku wyborów, w czasie których - jego zdaniem - doszło do licznych nieprawidłowości.

W wyborach z 3 listopada Biden zdobył 306 głosów elektorów, a urzędujący prezydent - 232. Formalnego wyboru nowego prezydenta USA Kolegium Elektorów dokona 14 grudnia. 46. prezydent Stanów Zjednoczonych zostanie zaprzysiężony 20 stycznia.

Źródło: rp.pl / Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA