Prezydent USA

Donald Trump nie może blokować na Twitterze. To łamie konstytucję

Donald Trump
AFP
Sędzia federalny w Nowym Jorku orzekł, że Donald Trump nie może blokować na Twitterze innych użytkowników.

Pozew w sprawie działań podejmowanych przez amerykańskiego prezydenta na Twitterze wpłynął do sądu w Nowym Jorku w lipcu ubiegłego roku. Wśród powodów byli prawnicy z Uniwersytety Columbia i siedmiu innych internautów.

Zdaniem zablokowanych użytkowników serwisu naruszono pierwszą poprawkę do konstytucji USA, która zakazuje ograniczenia wolności słowa. 

Sędzia Naomi Reice Buchwald oświadczyła dziś, że blokowanie użytkowników Twittera przez Donalda Trumpa to złamanie amerykańskiej konstytucji.

Jak wyjaśniła, media społecznościowe to forum publiczne, z którego prezydent nie może wykluczać poszczególnych osób.

Donald Trump jest aktywnym użytkownikiem Twittera. Na jego oficjalnym profilu pojawiło się ponad 37 tysięcy wpisów. Amerykańskiego prezydenta obserwuje ponad 52 miliony osób.

- Przypadek ten wymaga od nas rozważenia, czy urzędnik publiczny może, zgodnie z pierwszą poprawką, "zablokować" inną osobę ze swojego konta na Twitterze z powodu wyrażonych przez nią poglądów politycznych. Czy analiza ta różni się, gdy urzędnikiem tym jest prezydent Stanów Zjednoczonych - mówiła sędzia Buchwald.

- Odpowiedź na oba pytania brzmi: nie - dodała.

Jamal Greene z uniwersytetu Kolumbia powiedział, że z zadowoleniem przyjął decyzję sądu. - Praktyka prezydenta polegająca na blokowaniu krytyki na Twitterze jest zgubna i niekonstytucyjna. Mamy nadzieję, że decyzja sądu położy temu kres - skomentował.

 

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL