Reklama

Wicemarszałek Terlecki: Opozycja jak zwykle łże

Musimy zdyscyplinować nadzwyczajną kastę. To bardzo łagodny projekt - tak o projekcie ustawy dyscyplinującej sędziów mówił w Sejmie wicemarszałek izby Ryszard Terlecki z PiS.
Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

amk

Pod nowelą, która wzbudziła oburzenie środowiska sędziowskiego i opozycji, podpisany jest m.in Ryszard Terlecki i Marek Suski oraz posłowie Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry.

Znalazł się w niej m.in. zakaz podważania kompetencji innych sędziów poprzez badanie legalności ich powołania oraz "podejmowanie uchwał wyrażających wrogość wobec władz Rzeczypospolitej Polskiej".

Za złamanie tych przepisów sędziom ma grozić m.in. zwolnienie z urzędu lub przeniesienie na inne miejsce służbowe.

Projekt wzbudził oburzenie nie tylko sędziów, ale i opozycji, która uważa, że jest to zamach PiS na niezależność i niezawisłość środowiska. i będzie narzędziem represji wobec nieprzychylnych władzy sędziów.

- Opozycja jak zwykle łże - skwitował wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

Reklama
Reklama

Przekonywał, że przepisy zawarte w projekcie są bardzo łagodne. - To bardzo delikatny projekt - ocenił Terlecki. Argumentował, że "nadzwyczajną kastę trzeba zdyscyplinować".

Projekt ustawy skrytykowała ostro prof. Ewa Łętowska, według której oznacza ona początek polexitu.

Sędzia Igor Tuleya z kolei nazwał opracowany przez PiS i Solidarną Polskę projekt "stanem wojennym w wymiarze sprawiedliwości".

Złożonego w Sejmie projektu ustawy nie zna jeden z koalicjantów PiS - Porozumienie Jarosława Gowina.

- Projekt nie był z nami konsultowany - mówił w rozmowie z RMF FM Kamil Bortniczuk, poseł Porozumienia.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Polityka
Ceny paliw rosną. Donald Tusk odsyła do „drugiego Donalda”
Polityka
Tak rozłożyłyby się mandaty w przyszłym Sejmie. Czy to PiS z koalicjantami stworzy rząd?
Polityka
Sondaż. KO, PiS, może inna partia? Nie zapytano o deklaracje, tylko o to, kto wygra wybory
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama