Na początek cytat z „Kultury liberalnej”. Oto lead z tekstu Katarzyny Skrzydłowskiej-Kalukin: „Nie trzeba wygrać wyborów, żeby prawica zmieniała Europę. Wystarczy, że partie liberalne zaczną przejmować jej język, priorytety i polityczne lęki. Nawet wtedy, gdy oznacza to podważanie wyroków europejskich trybunałów, których wcześniej same broniły”.
Spodziewałem się fundamentalnej analizy na temat zbaczania Koalicji Obywatelskiej w prawo. A przeczytałem dość szczegółową polemikę. Oto Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stanął po stronie nowych członków polskiego Trybunału Konstytucyjnego, od których prezydent Nawrocki nie chce przyjąć ślubowania. Tymczasem co spotyka w zamian TSUE ze strony obecnego rządu? Nie spieszy się on z zaaplikowaniem Polsce innego orzeczenia luksemburskiego Trybunału w kwestii związków jednopłciowych. A minister Radosław Sikorski mówił nawet o „obcym trybunale” preferując rodzime rozwiązania prawne.