fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Studentów z zagranicy przybywa. Łowią ich uczelnie i firmy

Studentka
Adobe Stock
Pandemia nie zmniejszyła napływu obcokrajowców na polskie uczelnie. Wręcz przeciwnie, w roku akademickim 2020/21 ich liczba była największa od lat.

– Cudzoziemcy to najbardziej dynamicznie rosnąca grupa studentów – mówi dr Paulina Polko, rzeczniczka Akademii WSB, gdzie w kończącym się roku akademickim studiowało 2 tys. obcokrajowców z prawie 50 państw. Ten wzrost widać także we wstępnych na razie danych GUS na temat szkolnictwa wyższego w roku akademickim 2020/21.

Według GUS na polskich uczelniach studiowało wtedy 84,7 tys. cudzoziemców, czyli o 3 proc. więcej niż rok wcześniej, i najwięcej od początku przemian rynkowych. Spora część obcokrajowców kształciła się na Uniwersytecie Warszawskim, który pod koniec 2020 r. miał ponad 3,8 tys. studentów z zagranicy (w tym 2,7 tys. długoterminowych).

Kryzys skłania do nauki

Odsetek zagranicznych studentów na polskich uczelniach podwyższają uczestnicy programów typu Erasmus, ale jeszcze szybciej rośnie liczba obcokrajowców, którzy przyjechali do Polski na pełne studia I i II stopnia oraz jednolite magisterskie – wynika z danych Ośrodka Przetwarzania Informacji – Państwowego Instytutu Badawczego (OPI PIB). W 2020 r. liczba zagranicznych studentów długoterminowych zwiększyła się do 82,5 tys., czyli o ponad 5 proc. w skali roku.

– Na podstawie tych danych można wnioskować, że pandemia nie zahamowała zainteresowania cudzoziemców ofertą edukacyjną polskich uczelni – twierdzi dr Aldona Tomczyńska, liderka Zespołu Data Science w Laboratorium Baz Danych i Systemów Analityki Biznesowej w OPI PIB, zwracając uwagę na rosnący współczynnik umiędzynarodowienia studiów wyższych w Polsce. O ile jeszcze w 2012 r. udział cudzoziemców na naszych uczelniach wynosił 1,5 proc., o tyle w ubiegłym roku zwiększył się do 6,8 proc. (z 6,5 proc. rok wcześniej), pomimo że wzrosła też liczba studiujących Polaków.

Podobnie jak w poprzednich kryzysach również w kryzysie pandemii zwiększyło się zainteresowanie edukacją. – Zauważyliśmy też powrót na studia magisterskie Polaków mieszkających za granicą, którzy postanowili wykorzystać pandemię i konieczność pozostania w domu na uzupełnienie edukacji – mówi dr hab. Aleksandra Przegalińska-Skierkowska, profesor i prorektor Akademii Leona Koźmińskiego ds. współpracy z zagranicą. ALK przyjęła w ubiegłym roku na studia I i II stopnia oraz jednolite magisterskie 360 cudzoziemców z 53 krajów. – Gdyby nie ograniczenia w przemieszczaniu się cudzoziemców byłoby pewnie więcej – dodaje Aleksandra Przegalińska-Skierkowska.

Polskie uczelnie liczą, że nowy rok akademicki przyniesie większy napływ studentów z zagranicy. Paulina Polko mówi o bardzo dużym zainteresowaniu studiami w Polsce, np. w krajach Afryki – w Akademii WSB dynamicznie rośnie liczba zgłoszeń z tych państw.

Nadal jednak najliczniejszą grupą cudzoziemców studiujących na polskich uczelniach są Ukraińcy (45 proc.) i Białorusini (12 proc.), którym łatwiej jest podjąć naukę na polskojęzycznych kierunkach.

Student ułatwi biznes

Kirył Sałata, kierownik działu edukacji w agencji zatrudnienia EWL Group, przewiduje, że liczba studentów ze Wschodu, w tym zwłaszcza z Ukrainy, będzie rosła. Wskazuje na to niedawne badanie socjologiczne EWL; według niego do Polski przyjeżdża coraz więcej młodych ludzi w wieku 18–25 lat, już studiujących lub rozważających podjęcie studiów. Ich udział wśród imigrantów wzrósł w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy z 21,5 proc. do prawie 30 proc.

Spora część obcokrajowców chce po studiach zostać w Polsce, tym bardziej że zagraniczni absolwenci studiów stacjonarnych (ci spoza Unii) nie muszą starać się o zezwolenie na pracę.

Kirył Sałata twierdzi, że większość studiujących w Polsce cudzoziemców chce pracować. Zazwyczaj na ostatnich latach studiów szukają pracy w swoim zawodzie, ale coraz więcej studentów z zagranicy stara się podjąć zatrudnienie od razu po przyjeździe do Polski, aby móc samodzielnie utrzymywać się i opłacać naukę, która dla większości z nich jest płatna.

Potwierdza to rzeczniczka Akademii WSB – trzy czwarte studiujących na uczelni cudzoziemców podejmuje pracę, zwłaszcza na wyższych latach studiów. Część pracuje dorywczo, w gastronomii i handlu, ale spora grupa znajduje zatrudnienie w korporacjach.

– Studentów, którzy dobrze znają rosyjski i angielski, chętnie zatrudniają firmy prowadzące współpracę ze Wschodem – dodaje Paulina Polko. Również ekspert EWL Group ocenia, że polskie firmy prowadzące międzynarodową działalność są bardzo zainteresowane zatrudnianiem studiujących w Polsce cudzoziemców. Podobnie zresztą, jak centra usług biznesowych.

– Prócz doskonałej znajomości języka obcego student zagraniczny często posiada także cenną wiedzę na temat funkcjonowania rynków zagranicznych, panujących tam reguł i zasad – dodaje Sałata.

Studentów i absolwentów ze Wschodu coraz częściej zatrudniają też agencje PR czy marketingowe, nie wspominając o agencjach zatrudnienia rekrutujących pracowników zza wschodniej granicy.

– Jako obcokrajowcy mamy ten plus, że znamy dodatkowo jeden–dwa języki obce, poza angielskim, co ceni się na rynku pracy – uważa Andriy Tsyaputa, PR & Marketing Manager w Inicjatywie Firm Rodzinnych (IFR), który ukończył studia w Polsce. Chwali też rosnącą aktywność uczelnianych biur karier, które wspierają w znalezieniu pracy studentów i absolwentów, także tych z zagranicy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA