fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Dodatek solidarnościowy: 1400 zł dla zwolnionych z etatu po 31 marca 2020

Fotorzepa, Robert Gardziński
Dodatek solidarnościowy zaproponowany przez prezydenta Andrzeja Dudę ma dostać nawet pół miliona bezrobotnych, którzy stracą pracę od kwietnia do sierpnia.

W środę w nocy na stronach sejmowych pokazał się zapowiedziany już przeszło miesiąc temu projekt przewidujący wprowadzenie dodatku solidarnościowego i podwyżkę zasiłku dla bezrobotnych.

Dodatek ma wynieść aż 1400 zł, to o 100 zł więcej w stosunku do obietnic z początku maja, jakie prezydent Andrzej Duda złożył, podpisując przedwyborczą umowę programową z NSZZ Solidarność.

Prawo do tego świadczenia będą miały osoby, które w tym roku pracowały co najmniej trzy miesiące na etacie i straciły pracę po 31 marca. Nie ma przy tym znaczenia, czy umowa została rozwiązana przez pracodawcę, czy też upłynął termin, na jaki została zawarta.

Dodatek będzie wypłacany w pełnej wysokości, bez potrącenia podatków i składek w czerwcu, lipcu i sierpniu, choć uprawniony do jego wypłaty będzie ubezpieczony z tego tytułu. Składki na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne zostaną opłacone z budżetu państwa. Osoba, która nabędzie prawo do dodatku dopiero np. w sierpniu, dostanie świadczenie tylko za jeden miesiąc.

Z szacunków dołączonych do projektu wynika, że już w czerwcu prawo do wypłaty świadczenia będzie miało nawet 260 tys. osób, z których 160 tys. dostałoby w tym czasie niższy zasiłek dla bezrobotnych (zawieszony na czas wypłaty dodatku), a pozostałe 100 tys. zwolnionych nie miałoby prawa do zasiłku. Nowy dodatek będzie więc dla nich jedynym możliwym źródłem utrzymania. Wniosek w sprawie wypłaty trzeba będzie złożyć w formie elektronicznej w ZUS.

W kolejnych miesiącach świadczenie trafi do kolejnych 240 tys. osób, które – jak wynika z szacunków prezydenta – mają stracić pracę na etacie w lipcu i sierpniu. Łącznie w czasie najbliższych trzech miesięcy z prawa do dodatku solidarnościowego ma skorzystać aż pół miliona osób, które straciły lub zaraz stracą pracę w związku z epidemią koronawirusa.

– To tylko szacunki, więc ta liczba może być mniejsza, choć z informacji napływających od przedsiębiorców wynika, że równie dobrze może być jeszcze gorzej – mówi Arkadiusz Pączka, dyrektor departamentu legislacji Pracodawców RP. – Wszystko wskazuje na to, że ten projekt błyskawicznie trafi do Senatu i niebawem wejdzie w życie.

Od 1 września ma zaś wzrosnąć do 1200 zł zasiłek dla bezrobotnych przez pierwsze trzy miesiące wypłaty (obecnie wynosi on 881,30 zł) i do 942,30 zł w późniejszym okresie (obecnie 692 zł).

Łącznie wypłata dodatku i podwyższonego zasiłku ma kosztować w 2020 r. 2 mld zł.

Etap legislacyjny: po pierwszym czytaniu w Sejmie

OPINIA

Rober Lisicki, dyrektor departamentu pracy w Konfederacji Lewiatan Tarcza 4.0 doprecyzowuje stosowanie pracy zdalnej na polecenie pracodawców, którzy muszą teraz zwrócić uwagę na wprowadzony wymóg umiejętności i możliwości technicznych czy lokalowych pracowników oraz kwestię zapewnienia środków pracy i materiałów potrzebnych do wykonywania pracy zdalnej. Wymienione rozwiązania będą wyzwaniem w praktyce dla pracodawców, np. jak zweryfikować warunki lokalowe. Ciekawostką jest doprecyzowanie, iż praca zdalna może dotyczyć wykonywania części wytwórczych lub usług materialnych. Co ważne, rozwiązania mające przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się epidemii będą obowiązywały do 27 września 2020 r. Dobrze jednak, aby możliwość organizowania pracy zdalnej została na dłużej. Wymagałoby to jednak szerszych konsultacji i próby wypracowania systemowych rozwiązań, uwzględniając doświadczenia wyniesione z okresu Covid-19.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA