Reklama

Gowin: Nie wiem czy Kaczyński definiuje się jako konserwatysta

- Ja jestem konserwatystą - konserwatyści są przywiązani do pewnych form i do pewnego sposobu działania politycznego - nastawionego na działanie ewolucyjne, nie rewolucyjne. Metodą konserwatywnej polityki jest dialog - mówił w TVN24 lider Porozumienia Jarosław Gowin pytany o to, czy słowa prezesa PIS Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie o "chamskiej hołocie" mogą zaszkodzić prezydentowi Andrzejowi Dudzie w walce o reelekcję.
Gowin: Nie wiem czy Kaczyński definiuje się jako konserwatysta

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

arb

Na pytanie czy oznacza to, że "konserwatyzm z Krakowa" (Gowin) jest bardziej konserwatywny niż "konserwatyzm z Żoliborza" (Kaczyński), Gowin odparł, że "nie wie czy prezes Kaczyński definiuje się jako konserwatysta".

- Nie mam takiego wrażenia. Jego patronem politycznym jest Józef Piłsudski, który nie był konserwatystą - mówił były wicepremier.

- Ja na polityków opozycji patrzę jak na konkurentów, nie wrogów. I im, i mnie zależy na dobru Polski - inaczej je jednak definiujemy - dodał Gowin.

Pytany o wypowiedź wicepremier, polityk Porozumienia Jadwigi Emilewicz, która twierdziła, że nie słyszała słów Kaczyńskiego o "chamskiej hołocie", mimo iż w momencie, gdy je wypowiadał stała tuż obok niego, Gowin odparł, że "akustyka w ławach rządowych jest taka, że tam bardzo słabo słychać", jeśli ktoś mówi coś w stronę zebranych na sali obrad.

Gowin pytany był też o to, czy nie uważa iż zwiększył szansę opozycji na wygranie wyborów prezydenckich doprowadzając do przesunięcia wyborów zaplanowanych na 10 maja i umożliwiając PO zmianę kandydata na Rafała Trzaskowskiego.

Reklama
Reklama

- Uratowałem uczciwe, zgodne z konstytucją wybory. Jaki będzie wynik - o tym rozstrzygną Polacy. My politycy Zjednoczonej Prawicy powinniśmy teraz zaangażować się w kampanię prezydenta Andrzeja Dudy - odparł Gowin.

- Najlepiej byłoby, gdyby wybory były przesunięte o dwa lata, tak jak proponowałem - ale opozycja nie była gotowa, żeby przedłożyć dobro Polski nad swoje partyjne interesy - stwierdził również Gowin nawiązując do swojej propozycji zmian w konstytucji, wydłużających kadencję prezydenta do siedmiu lat.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Była prezydent Warszawy zachęca do pracy w Brukseli. „Taka okazja zdarza się raz na 7 lat”
Polityka
PiS z najwyższym wzrostem poparcia w nowym sondażu partyjnym
Polityka
Bronisław Komorowski: Prezydenckie weto do ustawy o SAFE byłoby zdradą stanu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama