fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Kukiz: Służby zawiodły w sprawie KNF

Prawo i Sprawiedliwość w sprawie afery KNF mataczy, zasłania się swoimi mediami i zrzuca winę na poprzedników
Fotorzepa, Jerzy Dudek
- Jeśli NBP nie odpowiada na pytania dziennikarzy, chce usunięcia artykułów, to ma coś do ukrycia - mówi "Rzeczpospolitej" lider Kukiz'15 Paweł Kukiz.

Paweł Kukiz, lider Kukiz'15: Był taki pomysł. Wystąpiłem na Facebooku do Nowoczesnej z ofertą leasingu posła.

To poważna oferta?

Pół żartem, pół serio. Byłem gotów do bratniej pomocy opozycji, w imię współpracy ponadpartyjnej. Choćby po to, by przeszkodzić w spokojnym trawieniu Grzegorzowi Schetynie tych „ośmiorniczek", które zdradziły Nowoczesną. Na taki ruch mnie stać.

Ale pan do Nowoczesnej nie przejdzie?

Wątpię, by Nowoczesna pałała zapałem przyjęcia mnie do klubu, ale miałem nadzieję, że któryś z posłów Kukiz'15 zgodzi się wziąć udział w takim performansie. Niestety, żadnego taki ruch nie interesował, także z leasingu nici.

Czy to jest poważna polityka?

Ten postbolszewicki system polityczny trzeba próbować kruszyć wszelkimi metodami. Również naigrywając się z niego. Nie podoba mi się wykorzystywanie politycznej siły przez Schetynę, podobnie jak przez Kaczyńskiego. Oni zjadają przystawki nie dla tego, że muszą, ale dlatego że mogą. Irracjonalne jest pozbawianie tożsamości podmiotu, który byłby potencjalnym koalicjantem po wyborach parlamentarnych. Pożarcie mniejszego podmiotu, nawet światopoglądowo bliskiego, nie przełoży się na wyższy wynik wyborczy. Przeciwnie. Część zwolenników Nowoczesnej i liberałów, którzy odwrócili się od PO, nie pójdzie na wybory. Dzisiaj zachłanny Schetyna gra na Kaczyńskiego.

Scena polityczna może ulec przemeblowaniu przed wyborami?

Podział na lewicę i prawicę odchodzi w niebyt. Polsce potrzebna jest trzecia siła polityczna. We Francji siłą polityczną są oddolne ruchy protestu, którymi nie się sterować w takiej masie. W Polsce najsilniejszym ruchem oddolnym jest Kukiz'15.

Na wybory do Parlamentu Europejskiego i wybory parlamentarne Kukiz'15 stworzy osobne listy?

Nie ma pomysłu, żeby wchodzić w koalicje partyjne. Rozmawiamy z różnymi podmiotami, które są zainteresowane „Europą Ojczyzn", równouprawnionych państw, kontestujących obecny „kołchozowy" kształt Unii ale absolutnie przeciwnych całkowitemu demontażowi UE czy polexitowi. Bez względu na wynik tych rozmów, wystartujemy pod własnym szyldem.

Wyborów samorządowych nie sposób nazwać sukcesem Kukiz'15.

Możliwe. Ale z całą pewnością ogromnym nadużyciem mediów jest nazywanie ich klęską. Zarejestrowaliśmy listy do sejmików w całym kraju. Mamy ponad 150 radnych z naszych list. Niespełna 6 proc. wynik w skali kraju tylko nas cieszy. Jak na młode ugrupowanie, bez pieniędzy, struktur, mediów, wsparcia, przy byciu zwalczanym przez wszystkie strony polityczne i medialne, to jest sukces. W wyborach samorządowych TVP poświęciło nam 7 sekund. W Wiadomościach powiedzieli, że odbyła się konwencja Kukiz'15. Niektórzy porównują Kukiz'15 do Ruchu Palikota. Palikot nie był w stanie zarejestrować list do sejmików, mimo że miał subwencje, struktury i wsparcie mediów. Istniejemy 3 lata, a zdobyliśmy ledwie dwa razy mniej głosów niż PSL, który istnieje 100 lat!

Kukiz'15 mogłoby zyskać finansowo na przekształceniu się w partię polityczną.

Musiałbym złamać dane przed wyborami słowo, że Kukiz'15 nigdy nie stanie się partią i że nie będzie pobierał subwencji, a tego nigdy nie zrobię. Nie przyszedłem po pieniądze, bo te miałem większe na scenie, przyszedłem zmienić ustrój. Kukiz'15 nie stanie się partią. Ten ruch po następnych wyborach parlamentarnych ma stać się języczkiem u wagi. Bez nas żadna ze zwycięskich partii politycznych nie będzie rządzić. A jak PiS czy PO będą chcieli za nami wejść w koalicję rządową, to najpierw będą musieli spełnić nasze warunki programowe, ze zmianą ordynacji chociaż na mieszaną i obligatoryjnym referendum na czele. Po następnych wyborach parlamentarnych nikt w Polsce bez Kukiz'15 nie będzie w stanie rządzić. Gdybym z PO lub PiS wszedł w koalicję, to zrezygnują z funkcji wicepremiera po miesiącu.

Dlaczego?

Premierem chciałbym być tylko przez chwilę, żeby wnuki w encyklopedii przeczytały co się udało zrobić. Ustąpiłbym miejsca fachowcowi, z najwyższymi kompetencjami. Chcę być wicepremierem przejściowym. Nie jestem od rządzenia, bo się na tym nie znam. Ja nie jestem urzędnikiem. Jestem od zmiany ustroju na proobywatelski.

A jeśli po kolejnych wyborach Kukiz'15 znowu będzie w opozycji?

Kolejne cztery lata w opozycji nie mają sensu. Kukiz'15 będzie współrządzić, albo nas nie będzie.

Marek Jakubiak czy Piotr Liroy-Marzec z Januszem Korwinem-Mikke nie przejmą wyborców Kukiz'15?

Jakubiak miał stworzyć nową endecję z Andruszkiewiczem i starczyło im energii na jedną konferencję prasową. Może coś więcej, ale nikt o tym nie słyszał. Marek Jakubiak zaistniał tylko na Facebooku. Cieszę się, że nie mam nic wspólnego z partią Korwina, który chce rozwalić Unię Europejską. Kukiz'15 chce reformy, nie destrukcji UE. Powtarzam -jestem przeciwnikiem polexitu i przeciwnikiem rozwalania UE.

Podobnie jak PiS.

Absolutnie nie, bo PiS korzysta z biurokracji unijnej i chce jej utrzymania, a ja to kontestuję. Chcę reformy UE.

Czyim problemem jest afera KNF?

KNF powinien być pozbawiony wpływu polityków. Dzisiaj PiS ma problemy przez bliskie relacje z ludźmi, którzy stali na czele KNF. Ta instytucja powinna być absolutnie niezależna. Za to, że nie jest, może teraz zapłacić PiS. Bo my- obywatele- płacimy już od lat.

Premier o sprawie podległego mu szefa KNF dowiedział się z gazety.

Niestety, w ubiegłym tygodniu zostało odwołane posiedzenie komisji ds. służb specjalnych, a w związku z tym, jako jej wiceprzewodniczący, nie mogłem zadać podstawowych pytań o działanie służb w tej sprawie. W moim rozumieniu, służby zawiodły ws. KNF. Chciałbym się dowiedzieć, dlaczego były szef KNF mógł wejść do swojego gabinetu po powrocie z Singapuru, a dopiero później mogły wejść tam służby. Skąd ta opieszałość służb i prokuratury? Urzędnik państwowy podległy premierowi, który złożył propozycję korupcyjną, nie powinien móc odwiedzić wcześniej, przed CBA, swojego biura.

W sprawie KNF państwo zadziałało?

Państwo w tej kwestii nie działa od początku funkcjonowania KNF. To nigdy nie powinna być instytucja zależna od polityków. Czy działaniem państwa ma być odcinanie dziennikarzy od informacji publicznej, bo póki co na tym zależy instytucjom państwowym najbardziej. Jeśli NBP nie odpowiada na pytania dziennikarzy, niewygodnych mediów nie wpuszcza na konferencję, zakazują im o sobie pisać, chce usunięcia artykułów, to można wysnuć wniosek, że mają coś do ukrycia. Działanie pana Adama Glapińskiego ws. KNF jest bardzo zastanawiające.

Powinien ustąpić ze stanowiska?

PiS powinien natychmiast przyjąć projekt antysitwowy Kukiz'15. Liczę, że rządzący zgodzą się na prześwietlenie powiązań osób, które zasiadają w spółkach skarbu państwa, czy takich instytucjach jak KNF i NBP. Te instytucje muszą być wolne od nepotyzmu, powiązań rodzinnych, biznesowych, towarzyskich i politycznych koligacji. Nie może przyjaciel prezesa Kaczyńskiego stać na czele niezależnej instytucji finansowe, od której zależą polskie finanse. Ustawa antysitwowa to test dla PiS i sprawdzam, czy zależy im na przejrzystości czy kontynuowaniu kolesiostwa i nepotyzmu PO i PSL.

W 2012 roku PiS chciał utworzenia Centralnego Rejestru Oświadczeń o zarobkach osób zatrudnionych w administracji rządowej i spółkach Skarbu Państwa.

I dzisiaj Kukiz'15 mówi sprawdzam! PiS chciał tez zlikwidowania gabinetów politycznych oraz zmniejszenia liczby ministrów i administracji rządowej. Jak powiedział Ryszard Terleckim po odrzuceniu własnych propozycji ws. likwidacji gabinetów politycznych: inne jest spojrzenie na politykę z perspektywy opozycji, a inne z perspektywy partii władzy. I my tę hipokryzje będziemy zwalczać.

Jak PiS reaguje na aferę KNF?

Mataczy, zasłania się swoimi mediami i zwala winę na poprzedników. Podobnie postępowała Platforma ws. swoich afer. Próbowali kneblować media i rozwadniać temat czy pozorować działania liczą na to, ze sprawa przyschnie. PiS od PO różni się tylko estetycznie.

Sprawa KNF pogrąży PiS?

Jeśli PiS da społeczeństwu nowe 500+, to nic ich nie pogrąży. PiS przed wyborami przechodzi na taktykę ciepłej wody w karnie, która może okazać się skuteczna. Zrobią wszystko, żeby dłużej utrzymać się przy władzy, a państwo wciąż nie jest zreformowane. Widać to najlepiej w przypadku policji, w której wciąż nie ma zmian strukturach, a funkcjonariuszem daje się ochłapy w postaci podwyżek, a nie 1 proc. PKB. POPIS zawłaszcza państwo a nie je zmienia. Dalego potrzebna jest trzecia siła- Kukiz'15. Z nimi nigdy inaczej nie będzie.

Większości Polakom PiS się podoba, jak pokazują sondaże.

Polacy kiedyś kochali Gierka, który też im „dawał", zadłużając państwo, a jeszcze więcej obiecywał. Wtedy też mówiono, że Polska jest jednym z największych gigantów gospodarczych w Europie. Jak się skończyło, wiemy. Państwo PRL upadło. Rządy PiS też się skończą. Wtedy też mówiono o wolności. Dzisiaj nawet nie ma demokracji.

Dlaczego?

Państwo zostało pozbawione organów kontrolujących władzę. Sądy przejęte, Trybunał Konstytucyjny przejęty, opozycja dławiona, media kneblowane. Ludzie coraz bardziej to dostrzegają.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA