fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Jak będzie wyglądać ruch Rafała Trzaskowskiego?

AFP
Powoli rysuje się pomysł na ruch obywatelski wokół Rafała Trzaskowskiego. Nie będzie mieć tradycyjnych struktur i ma przechwycić energię tych, którzy nie chcą się angażować w partię.

Prezydent Warszawy zadeklarował już, że jego ruch wystartuje na początku września. Powtórzył to w trakcie wtorkowej transmisji na Facebooku, gdzie ujawnił też, że jednym z elementów działania ruchu będzie zbieranie podpisów pod obywatelskimi projektami w ważnych sprawach, tak by PiS nie mógł zamrażać ich jak projekty składane przez Koalicję Obywatelską w Sejmie.

– To będzie jedno z pól aktywności, szykowanych jest dużo więcej różnego rodzaju ciekawych obywatelskich akcji – twierdzi jeden z naszych rozmówców znających szczegóły sprawy.

Pomysł na działalność ruchu i jego format krystalizują się i mają być gotowe na start nowego sezonu politycznego. Ma to się stać 5 września.

– Musimy się lepiej zorganizować, musimy w kolejnych latach dotrzeć do tych wszystkich, którzy nie byli przekonani, którzy byli zalewani propagandą z pisowskich mediów. Chcemy wyciągnąć do nich rękę, odbudować wspólnotę – mówił we wtorek Trzaskowski. Celem jest oczywiście wygranie kolejnych wyborów. Konkretne akcje i projekty nowego ruchu też mają wystartować jesienią. Zarówno Trzaskowski, jak i politycy Koalicji Obywatelskiej powtarzają, że nie będzie to konkurencja dla KO. Między innymi dlatego akcentowane są „lekkie" struktury, maksymalnie ułatwiające działalność, a jednocześnie bez typowych dla partii hierarchii, obowiązków, ale również rywalizacji czy problemów typowych dla życia partyjnego Sam Trzaskowski podkreśla, że jeśli ktoś widzi się w polityce partyjnej, w Sejmie czy w innych miejscach, to powinien się prędzej czy później do partii zapisać.

Całość ma jednak przechwycić energię ludzi, którzy pojawili się w trakcie kampanii prezydenckiej. Ta energia i to zaangażowanie wielokrotnie były zaskakujące nawet dla samych sztabowców. Przywołują oni przykłady spotkań Rafała Trzaskowskiego, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach – jak Zduńska Wola – gdzie na spotkania przychodziło tysiące osób. Nawet na terenach, które nie były uznawane za bastiony Koalicji Obywatelskiej.

„Nowa solidarność" była pomysłem na opowiedzenie na nowo, jak państwo ma wydawać środki publiczne i jakie powinny być społeczno-gospodarcze priorytety na czas po pandemii. Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, autorem tej idei był Łukasz Pawłowski, twórca projektu stanpolityki.pl i współautor wielu kampanijnych pomysłów Trzaskowskiego. Później pomysł został wykorzystany w kampanii Trzaskowskiego, a teraz ma być jedną z osi ruchu obywatelskiego, którego ważną częścią będą też niezależni samorządowcy. Nie tylko z dużych miast, ale przede wszystkim z Polski powiatowej, z mniejszych miejscowości. To jeden z pomysłów na uwydatnienie oddolnego charakteru ruchu.

Prezydent Trzaskowski i inni prezydenci dużych miast już teraz np. wspierali gminy na Podkarpaciu, które ucierpiały w wyniku powodzi w czerwcu. – Będę zapraszał wszystkich ludzi dobrej woli, aktywistów, ludzi działających w NGO-sach, wszystkich, którzy będą chcieli nam poradzić. Chodzi o to, by zagospodarować energię ludzi, którzy chcą działać – mówi Trzaskowski.

Równolegle Platforma ma ulec przebudowie, zacząć przyciągać nowych ludzi i np. zrestartować think tank, budować zaplecze programowe partii i całego środowiska.

– Stawiam na przebudowę PO. Będę w tym wspierał Borysa Budkę, by PO docierała wszędzie tam, gdzie się nie udawało, by była bardziej otwarta – mówi prezydent Warszawy.

Trzaskowski w swoim politycznym przesłaniu podkreślił również, że opozycja w 2023 r. powinna się skonsolidować na jednej liście. Zapewnił też, że liczy na współpracę np. z ruchem Szymona Hołowni w niektórych projektach.

Prezydent Warszawy nie będzie w czwartek brał udziału w uroczystości zaprzysiężenia prezydenta Andrzeja Dudy. Jak stwierdził, będzie poza Warszawą, bo obiecał dzieciom spędzić z nimi trochę czasu po kampanii. W uroczystości weźmie udział niewielka delagacja KO, ale bez liderów partii wchodzących w jej skład.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA