fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

PiS z Lewicą szukają rzecznika praw obywatelskich

Robert Dopierała, RPO
Robert Dopierała może być nowym kandydatem na RPO
archiwum prywatne
Trwa sondowanie, czy Robert Dopierała, nieznany w polityce gliwicki adwokat, mógłby zostać rzecznikiem praw obywatelskich.

Czy mec. Robert Dopierała, adwokat z Gliwic, jest kompromisowym kandydatem na RPO, którego ma szansę poprzeć zarówno PiS, jak i Lewica oraz Platforma? Nazwisko Dopierały zaczęło krążyć wśród polityków, zanim doszło do utrącenia Bartłomieja Wróblewskiego w Senacie.

– Ja tego nazwiska nie słyszałem, ale to wie tylko Jarosław Kaczyński lub Komitet Polityczny PiS. Kilka dni temu byłem proszony, abym to zweryfikował – mówi nam polityk z bliskiego otoczenia prezesa Kaczyńskiego. Lewica kilka dni temu zaczęła pytać o poparcie dla mec. Dopierały w PiS. Jednak sugestie o dogadaniu się PiS z Lewicą przy okazji sprawy wsparcia z funduszu odbudowy także co do tej kandydatury wyglądają na polityczną plotkę.

Oficjalnie posłowie Lewicy nic o tym nie wiedzą. – Pierwsze słyszę to nazwisko – mówi Włodzimierz Czarzasty, odpowiedzialny za kontrowersyjny deal z PiS. – Nie znam go, nie myśleliśmy o kandydacie – reaguje Krzysztof Gawkowski.

Jednak Krzysztof Śmiszek, mający w klubie Lewicy monitorować kwestię wyboru kandydata na RPO, zaznacza: – Słyszałem, że gdzieś nieoficjalnie pojawiła się taka kandydatura, ale nie słyszeliśmy, żeby mecenas Dopierała chciał się z nami spotkać i się zaprezentować. Klub Lewicy nie dyskutował nad tą kandydaturą – mówi nam poseł Śmiszek, dodając, że „sprawa jest otwarta".

Niektórzy z posłów wskazują, że ktoś na Śląsku „podbija".

Senator Zygmunt Frankiewicz, były prezydent Gliwic, zaznacza: – Aktywny społecznik, gdzie tylko przyłożyć ucho, to ma dobre opinie. Nie wiem, kto go zgłosił, ja nie – mówi nam senator i uznaje kandydaturę Dopierały za najlepszą z dotychczasowych.

Mec. Dopierała miał otrzymać nieformalne i nieoficjalne pytanie, czy chciałby zostać kandydatem na RPO. Propozycja miała wyjść od PiS, a mieli mu ją przekazać politycy Lewicy.

Choć pomysł z nieznanym nikomu adwokatem ze Śląska wydaje się na pierwszy rzut oka mało prawdopodobny, w szczegółach już taki nie jest.

Poprzednie głosowania parlamentarne nad kandydatami na rzecznika praw obywatelskich kończyły się fiaskiem. – PiS nie chce ryzykować z senator Lidią Staroń, bo mógłby stracić w wyborach uzupełniających kolejnego senatora. Kandydatem „z zewnątrz" niczym nie ryzykuje – mówi nam jeden z polityków.

Dotąd byli to kandydaci jednej ze stron. 41-letni Dopierała ma tę zaletę, że trudno mu przypisać, komu sprzyja. Na studiach prawniczych należał do SLD, legitymację złożył w 2006 r. Podkreślał także, że prezydent Andrzej Duda go rozczarował i domagał się przeprosin za nadużycie zaufania. Pytany, czy gdyby oficjalnie otrzymał propozycję, zgodziłby się kandydować, odpowiada „Rzeczpospolitej": – Tak, pod warunkiem możliwości bycia wybranym. Nie zależy mi na uczestniczeniu w politycznym plebiscycie.

Od miesięcy trwa polityczny spór dotyczący obsady RPO, PiS i opozycja wysuwają własnych kandydatów, jednak dotychczas żaden nie zyskał akceptacji większości.

Obecny rzecznik będzie sprawował swoją funkcję do połowy lipca i do tego czasu powinien zostać wybrany nowy rzecznik praw obywatelskich.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA