Takie rozwiązanie pozwoli prawdopodobnie utrzymać Duterte ster rządów w kraju.
Kandydatem PDP-Laban na prezydenta zostanie prawdopodobnie senator Christopher "Bong" Go, doradca prezydenta Duterte. Formalnie partia wskaże kandydata na prezydenta 8 września.
Wiceprzewodniczący partii rządzącej, Karlo Nograles oświadczył,że Duterte "poświęci się" i wysłucha woli ludu.
Nograles dodał, że Duterte na stanowisku wiceprezydenta "zagwarantuje kontynuację realizacji programów administracji (prezydenckiej) z ostatnich pięciu lat", w tym programu walki z narkobiznesem.
Kadencja Duterte na stanowisku prezydenta upływa w czerwcu 2022 roku.
Przeciwnicy polityczni Duterte uważają, że może on wykorzystać stanowisko wiceprezydenta do zostania prezydentem - stanie się tak, jeśli senator Go wygra wybory prezydenckie, a potem zrezygnuje z pełnienia urzędu.
Go jest najbliższym współpracownikiem Duterte od późnych lat 90-tych.
Co więcej senator, w rozmowie z Reutersem deklaruje, że "nie jest zainteresowany" prezydenturą kraju.
Z kolei Duterte mówił, że chciałby zapewnić sobie ochronę przed ewentualnymi działaniami prawnymi przeciwko niemu, jakie mogą być podjęte po tym jak przestanie być prezydentem. Chodzi m.in. o możliwe śledztwo Międzynarodowego Trybunału Karnego w związku z zarzutami o zbrodnie przeciwko ludzkości popełniane w czasie brutalnej walki prezydenta z narkobiznesem, w czasie której Duterte zachęcał m.in. do pozasądowego wymierzania sprawiedliwości handlarzom narkotyków.