fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Były prezydent Francji pójdzie do więzienia?

Nicolas Sarkozy
AFP
Prokuratura domaga się czterech lat więzienia dla byłego prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego w procesie, w którym 65-letni polityk oskarżony jest o korupcję.

Sarkozy jest oskarżony o próbę przekupienia sędziego, któremu miał zaoferować atrakcyjne stanowisko pracy w zamian za informacje z akt sprawy dotyczącej domniemanego wyłudzenia pieniędzy od nieżyjącej już najbogatszej kobiety Francji, ówczesnej współwłaścicielki kosmetycznego koncernu L'Oreal  - Liliane Bettencourt.

Prokuratorzy domagają się też więzienia dla prawnika Sarkozy'ego i współoskarżonego, Thierry'ego Herzoga, a także dla sędziego, który miał otrzymać korupcyjną ofertę, Gilberta Aziberta.

Herzog miałby też stracić prawo do wykonywania zawodu na pięć lat.

Sarkozy, prezydent Francji w latach 2007-2012, w poniedziałek przekonywał sąd, że "nigdy nie dopuścił się najmniejszego aktu korupcji" i zapowiedział, że zrobi wszystko co w jego mocy, by oczyścić swoje dobre imię w czasie procesu.

Były prezydent wyraził zadowolenie z perspektywy uczciwego procesu po tym jak przez "sześć lat nurzano go w błocie".

- Co zrobiłem, by sobie na to zasłużyć? - pytał.

Dowodami w sprawie są nagrania z rozmów między Herzogiem i Sarkozym.

W sprawie o wyłudzenie pieniędzy od Liliane Bettencourt Sarkozy został oczyszczony z zarzutów.

W przeszłości tylko jeden były prezydent - Jacques Chirac - został postawiony przed sądem po ustąpieniu z urzędu. Skazano go na dwa lata w zawieszeniu za stworzenie fikcyjnego stanowiska w paryskim ratuszu wykorzystywanego do finansowania jego partii w czasach, gdy był merem stolicy Francji.

Źródło: The Guardian
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA