fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Rząd: Instalujcie ProteGO Safe. Wicepremier: Mam stary telefon

wicepremier Piotr Gliński
Fotorzepa, Jakub Czermiński
Wicepremier Piotr Gliński przyznał, że nie ma w telefonie aplikacji ProteGO Safe, o której instalowanie apeluje rząd. Na antenie RMF FM polityk ocenił jednocześnie, że byłoby dobrze, gdyby wszyscy Polacy tę aplikację stosowali.

"Aplikacja ProteGO Safe to realna pomoc dla nas wszystkich. Dzięki niej szybciej wrócimy do normalnego życia. Ważne, aby korzystało z niej możliwie najwięcej osób. Zachęć znajomych do pobrania, zainstalowania i korzystania z aplikacji" - tak na stronach rządowych reklamowana jest aplikacja ProteGO Safe, która według rządu ma pomóc "w wychodzeniu z najostrzejszych obostrzeń związanych z pandemią" i "informuje o potencjalnym zagrożeniu zakażenia koronawirusem".

Czytaj także:
Sasin: Część lekarzy nie chce wykonywać obowiązków

Aplikacja ProteGO Safe wykorzystuje moduł Bluetooth w telefonie komórkowym do zbierania informacji o osobach w okolicy. Jeśli użytkownik aplikacji zakazi się SARS-CoV-2 i wybierze odpowiednią opcję w aplikacji, inni użytkownicy, którzy mijali się z nim w ostatnim czasie dostaną informację o kontakcie z zakażonym.

Zwolennicy aplikacji argumentują, że pomaga ona w walce z rozprzestrzenieniem się koronawirusa, krytycy wskazują na kwestie związane z bezpieczeństwem i prywatnością.

Wicepremier Piotr Gliński został w RMF FM zapytany, czy ma na swoim urządzeniu ProteGO Safe. - Nie mam, ponieważ ja używam bardzo starodawnego telefonu i używam go na tyle tylko, na ile potrzebuję - odparł.

Minister kultury i sportu dodał, że takie aplikacje są stosowane na całym świecie. Według niego, dzięki podobnej aplikacji "w dużej mierze powstrzymano czy zminimalizowano" epidemię w Korei Południowej.

- Chodzi o to, żeby łatwo można było zidentyfikować osoby, które miały styczność z kimś, kto jest zakażony. I po to tylko to jest, no już nie przesadzajmy - powiedział.

Gliński ocenił, że "dobrze by było, żeby wszyscy Polacy" stosowali aplikację. - Większość faktycznie żyje z telefonem. Ja do niej nie należę, to prawda, i funkcjonuję troszeczkę w innej sytuacji jako osoba wykonująca specyficzny zawód - stwierdził wicepremier. - Natomiast jest apel do wszystkich obywateli, żeby tę aplikację stosowali - podkreślił.

Źródło: RMF FM
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA