fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Trzaskowski: Nie wejdę w polityczną walkę na poziomie ścieków

Fotorzepa, Jakub Czermiński
"Nie chcemy brać udziału w politycznej wojnie na ścieki. Naszym celem jest raczej przygotowanie procesu, który porównać można do procesu ich ozonowania" - stwierdził prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (PO) w reakcji na licznik nieczystości wpływających do Wisły, uruchomiony przez PiS po niedawnej awarii kolektora oczyszczalni Czajka w stolicy.

W internecie za sprawą Prawa i Sprawiedliwości pojawił się licznik mówiący, ile litrów ścieków trafiło do Wisły po kolejnej awarii rurociągu przesyłającego nieczystości do oczyszczalni Czajka w Warszawie. W związku z awarią prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przełożył inaugurację tworzonego przez siebie ruchu. Nawiązując do planów wiceprzewodniczącego PO wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Błażej Poboży mówił na sobotniej konferencji prasowej, że jedyny ruch Trzaskowskiego to ruch ścieków do Wisły.

Dowiedz się więcej: Bez sabotażu w "Czajce"

W niedzielę wieczorem Rafał Trzaskowski zabrał w tej sprawie głos. "Kiedy PiS uruchomił stronę z licznikiem ścieków, które w ostatnich dniach zmuszeni jesteśmy kierować do Wisły - sugerując, że to strona mojego nowego ruchu - dostałem tysiąc pomysłów w jaki sposób na to odpowiedzieć" - napisał na Facebooku. Dodał, że jedna z możliwości zakładał uruchomienie strony z licznikiem ścieków, które "lały się do Wisły w trakcie kadencji Lecha Kaczyńskiego".

Wiceprzewodniczący PO określił tę propozycję mianem kuszącej i stwierdził, że pewnie kilka lat temu ochoczo by na to przystał. "Przecież nie ma większej satysfakcji w polityce niż się odwinąć. Uderzają w Ciebie ściekami, obrzuć ich tym samym. I tak od lat. I tak bez końca" - dodał.

"Rzeźbimy w tym politycznym bagnie dziwiąc się, że 10 milionów Polek i Polaków nie chodzi na wybory. Przypominamy sobie o nich kilka tygodni przed głosowaniem i piętnujemy ich bierność. Następnym razem kiedy będziemy pomstować na tych, którzy zostając w domu głosują przeciw obecnej polityce, zastanówmy się, czy to nie czasem nasza wina. Przypomnimy sobie m.in. ostatnią akcję PiS-u i wtedy zrozumiemy, dlaczego 10 milionów Polek i Polaków ma dość obecnej polityki" - napisał prezydent stolicy.

Dowiedz się więcej: Awaria "Czajki". Wojsko znów zbuduje most pontonowy

Trzaskowski zadeklarował, że nie da rządzącym tej satysfakcji i nie wejdzie "w polityczną walkę na poziomie ścieków". "Oni marzą o tym, żeby ściągnąć mnie do tego poziomu i wykończyć doświadczeniem, ale ja wiem, że nie warto kłócić się z głupcem, bo po jakimś czasie ktoś, kto się temu przygląda, czyli nasz wyborca, przestanie dostrzegać między nami różnice" - zaznaczył.

Polityk napisał, że Ruch Nowa Solidarność ma zająć się m.in. zdefiniowaniem na nowo wizji Polski i "sposobu realizacji tej wizji w postaci nowego programu", a Polacy, którzy nie głosują na partię rządzącą chcą "usłyszeć nową opowieść i nowy, świeży język".

"Ruch nie jest ruchem Trzaskowskiego. Jest ruchem samorządowców, społeczników, liderek i liderów organizacji pozarządowych i wszystkich ludzi dobrej woli" - stwierdził prezydent Warszawy.

"Nie będziemy uczestniczyli w bieżącej polityce. Chcemy ją zmieniać, a nie - uczestnicząc w niej - legitymizować jej obecne zasady działania" - dodał.

"Nie chcemy brać udziału w politycznej wojnie na ścieki. Naszym celem jest raczej przygotowanie procesu, który porównać można do procesu ich ozonowania. Chcemy pokazać, że nie jesteśmy skazani na wojnę w stylu, który zaprezentował ostatnio (i prezentuje od dawna) PiS" - stwierdził Trzaskowski.

Do pierwszej awarii rurociągu doszło przed rokiem, do kolejnej - 29 sierpnia. Tak jak w 2019 r., tak i teraz trwa awaryjny zrzut ścieków do Wisły.

Dowiedz się więcej:
Wody Polskie po kolejnej awarii Czajki: Rurociąg za 700 mln zł może być do wyrzucenia

Prezes Wód Polskich Przemysław Daca mówił, że jeśli doszło do rozszczelnienia osnowy tunelu, rurociąg nie będzie się już nadawał do użytku.

Dowiedz się więcej:
Minister: Kierujemy sprawę awarii w "Czajce" do prokuratury

We wtorek o złożeniu zawiadomienia do prokuratury w związku z awarią kolektora poinformował minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA