fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

"Nie wolno demoralizować na ulicy". Czarnek tłumaczy swe słowa o LGBT

Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Kiedy na ulicę wychodzi człowiek z widocznymi narządami płciowymi i wychodzi normalny człowiekiem z dzieckiem, który idzie na spacer i to widzi, to mamy to nazywać równością? Przecież to jest demoralizacja w biały dzień - powiedział poseł PiS Przemysław Czarnek, odnosząc się w Onecie do swych wcześniejszych słów, by skończyć ze słuchaniem "o tych obrzydlistwach LGBT". Jego pierwotna wypowiedź została krytycznie oceniona przez polityków z różnych frakcji.

W ostatnim czasie politycy obozu rządzącego zabierali głos na temat LGBT.

- Skończmy słuchać o tych obrzydlistwach LGBT - mówił na antenie TVP Info poseł PiS Przemysław Czarnek. Apelował, by bronić rodziny przed "tego rodzaju" zepsuciem, deprawacją i niemoralnym powstępowaniem. - Brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów, o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją - oświadczył.

Z kolei w TVN24 poseł Porozumienia Jacek Żalek po tym, jak powiedział, że LGBT "to nie są ludzie, to jest ideologia" został przez prowadzącą wyproszony z programu.

Czytaj także:
Duda zarzuca zagranicznym mediom wyrwanie jego słów o "ideologii LGBT" z kontekstu
Jacek Żalek: To nie dziennikarstwo, to przejaw zaangażowania politycznego

Wcześniej europoseł PiS Joachim Brudziński umieścił na Twitterze wpis ze zdaniem "Polska bez LGBT jest najpiękniejsza". W późniejszych wpisach szef sztabu organizacyjnego walczącego o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy doprecyzował, iż chodziło mu o to, że "Polska bez ideologii LGBT jest piękniejsza". "Szanuję każdego człowieka i nic mnie nie interesuje, jakie ma preferencje seksualne. Tolerancja tak, afirmacja nie" - dodał Brudziński.

Hołownia: Przerażające

Stwierdzenia Brudzińskiego, Żalka i Czarnka wzbudziły falę komentarzy.

Kandydat na prezydenta Szymon Hołownia powiedział, że słowa Czarnka są przerażające i oznaczają początek "jakiejś bardzo brudnej historii". Stwierdził, iż należy bronić obywateli, którzy mają prawo żyć, jak chcą. Ocenił, że źródłem komentowanych przez niego słów jest głupota, krótkowzroczność i panika wywołana możliwością utraty władzy.

"Można wiele rzeczy uregulować w normalny sposób"

Rzecznik rządu Piotr Mueller na antenie Polsat News oświadczył, iż nie użyłby takich słów jak Czarnek. - Uważam, że osoby, które mają inną orientację seksualną mają prawo o niej mówić, ale uważam, że nie powinny ideologizować tego obszaru, uważam, że można wiele rzeczy uregulować w normalny sposób - dodał. Podkreślił, że w Polsce obywatele są równi bez względu na kolor skóry, orientację seksualną i wyznanie. - Tego zawsze będziemy bronić - zadeklarował.

"Zrobimy wszystko, by Polska była kiedyś normalnym krajem"

Zdaniem posłanki Lewicy Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, w ostatnim czasie z ust polityków PiS padły "haniebne słowa pod adresem setek tysięcy Polek i Polaków". - Chciałabym się do tego odnieść i zwrócić się do osób LGBT, że są w pełni normalni. Solidaryzuję się z nimi tak jak cała Lewica - oświadczyła posłanka w Polsat News. - Zrobimy wszystko, by Polska była kiedyś normalnym krajem, w którym osoby LGBT nie muszą się bać - dodała.

Brudziński: Emocje odbierają zdrowy rozsądek

Na Twitterze do sprawy odniósł się też Brudziński. "Niektórym moim kolegom w ferworze ideologicznych sporów emocje odbierają zdrowy rozsądek i padają słowa, które nigdy nie powinny paść" - ocenił. Przyznając, że sam nie jest bez winy stwierdził, że zawsze stara się przeprosić, gdy zdarzy mu się przekroczyć pewne granice. "Żaden ideologiczny spór, żadne nawet szczere oburzenie nie usprawiedliwia naruszania godności i podważania prawa do szacunku innego człowieka" - zaznaczył. "To, że nie zgadzamy się z z taką czy inną 0ideologią czy afirmacją wyuzdanych postaw, nie daje nam prawa do wykluczania kogokolwiek z naszej wspólnoty narodowej" - dodał.

Czarnek: Bieganie z genitaliami na wierzchu żadnym prawem człowieka nie jest

Przemysław Czarnek został w Onecie zapytany m.in. o wypowiedź Żalka. - Poseł Jacek Żalek próbował wyjaśnić pani Kolendzie-Zaleskiej, że LGBT odnosi się do ideologii, która deprawuje, demoralizuje, relatywizując rzeczywistość i zrównując rzeczy, byty, które w sposób oczywisty równe nie są – jak chociażby małżeństwo, czyli związek kobiety i mężczyzny i związek gejów - powiedział poseł. Ocenił, że wyrzucenie polityka Porozumienia z programu to  kompromitacja dla TVN oraz skandal, łamanie standardów państwa demokratycznego i wolności słowa.

Czarnek odniósł się też do swoich słów z TVP Info. Zaznaczył, iż pokazał fotografię, zrobioną w Los Angeles w zeszłym roku. - Na zdjęciu widać wyraźnie obrzydliwe sceny z centrum tego miasta – człowiek roznegliżowany, z widocznymi genitaliami, popija drinka w barze gejowskim na ulicy - powiedział. - I stwierdziłem, że to nie są ludzie normalni - dodał.

- Kiedy na ulicę wychodzi człowiek z widocznymi narządami płciowymi i wychodzi normalny człowiekiem z dzieckiem, który idzie na spacer i to widzi, to mamy to nazywać równością? Przecież to jest demoralizacja w biały dzień - mówił Czarnek. Ocenił, że spacer z dzieckiem na ulicy to prawo człowieka, natomiast "bieganie z genitaliami na wierzchu żadnym prawem człowieka nie jest".

- Każdy człowiek ma takie same prawa i wolności, ale także obowiązki względem innych. Nie wolno demoralizować na ulicy. W tym sensie ci, co tak robią, to nie są normalni ludzie - oświadczył poseł PiS.

Źródło: rp.pl, Onet, TVP Info, Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA