Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Petro Poroszenko należy do grona najbogatszych Ukraińców
Ukraińska polityka widziała wiele, ale nie uciekającego przed prokuratorami w Kijowie byłego prezydenta. Gdy w ubiegłym tygodniu Petro Poroszenko stawił się jako świadek na przesłuchanie w Państwowym Biurze Śledczym (DBR) w sprawie przemyconych przez granicę dzieł sztuki, przy okazji usłyszał zarzuty, ale już w innej sprawie.
Prokuratorzy oskarżyli byłego prezydenta o nadużycia władzy. Chodzi o sprawę Sierhia Siemoczko, którego Poroszenko w 2018 roku mianował na zastępcę szefa Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy (SZRU). Według śledczych przekroczył w ten sposób uprawnienia prezydenta i zmusił do zaakceptowania tej decyzji ówczesnego szefa SZRU Jehora Bożka (obecnie wiceszef MSZ Ukrainy). Afera wybuchła jeszcze w 2018 roku, media dotarły wtedy do wielomilionowego majątku Siemoczki i rosyjskich paszportów członków jego rodziny. Prokuratura Generalna Ukrainy domaga się aresztu dla byłego prezydenta, według ukraińskiego prawa grozi mu od siedmiu do dziesięciu lat więzienia.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: