Spośród wskazanych polityków najwięcej - 12,5 proc. wskazań - uzyskał prezydent Andrzej Duda (można było wybrać tylko jedną odpowiedź).
Niewiele mnie - 11,6 proc. ankietowanych - wskazało byłego premiera i byłego przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska.
Ci politycy wyraźnie dystansują innych, spośród których wybierać mogli respondenci. Z Małgorzatą Kidawą-Błońską, wicemarszałkiem Sejmu i kandydatką PO na prezydenta święta gotowych byłoby spędzić 6,1 proc. ankietowanych. 5,7 proc. respondentów spędziłoby święta z premierem Mateuszem Morawieckim.
4,7 proc. ankietowanych chciałoby spędzić święta z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem PiS.
3,7 proc. respondentów wskazało, że chciałoby spędzić święta z jednym z liderów Lewicy, politykiem Razem Adrianem Zandbergiem.
Z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, prezesem PSL i kandydatem tej partii na prezydenta, święta chciałoby spędzić 3,4 proc. ankietowanych.
2,1 proc. ankietowanych chciałoby spędzić święta z faworytem prawyborów prezydenckich w Konfederacji, Krzysztofem Bosakiem.
1,6 proc. jako osobę, z którą chcieliby spędzić święta, wskazało lidera PO Grzegorza Schetynę.
Jednocześnie niemal połowa - 48,5 proc. ankietowanych - nie chciałoby spędzić świąt z żadnym politykiem.
- Święta z Prezydentem chciałby spędzić podobny odsetek kobiet, jak i mężczyzn. Częściej niż pozostali towarzystwo głowy państwa wybrałyby osoby między 25 a 34 rokiem życia (17%), zarabiające do 1000 zł (prawie co piąta osoba) oraz osoby z miast liczących od 200 do 499 tys. mieszkańców (15%) - komentuje wyniki badania Piotr Zimolzak z SW Research.