Reklama

SOP: Kierowca wiozący Merkel wpadł w panikę

Podczas grudniowej wizyty Angeli Merkel w Polsce wiozący kanclerz kierowca SOP wpadł w panikę, błędnie diagnozując awarię limuzyny. Merkel musiała się przesiąść z opancerzonego auta. Kierowca to były pirotechnik.

Aktualizacja: 17.12.2019 05:11 Publikacja: 16.12.2019 16:45

SOP: Kierowca wiozący Merkel wpadł w panikę

Foto: AFP

amk

Angela Merkel gościła w Polsce 6 grudnia. Po raz pierwszy odwiedziła wówczas były niemiecki obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau.

Za ochronę kanclerz odpowiadała Służba Ochrony Państwa, która miała przewieźć gościa z podkrakowskich Balic do Oświęcimia.

Na niespełna 50-kilometrowej trasie niedoświadczony kierowca SOP wpadł w panikę, gdy opancerzona limuzyna miała chwilowe problemy z mocą - najprawdopodobniej omyłkowo włączył limit prędkości.

Kolumna SOP zatrzymała się, a Angela Merkel została przesadzona z limuzyny do innego auta z kolumny.

W raporcie dla MSWiA komendant SOP Paweł Olszewski tłumaczył jednak, że doszło do awarii i trzeba było zmienić samochód, którym poruszała się kanclerz.

Reklama
Reklama

Fakt przesadzenia do innego samochodu polityka tej rangi co Angela Merkel postrzegany jest jako kompromitacja i "karygodny błąd".

Reporterzy TVN24 ustalili, że za kierownicą opancerzonej limuzyny siedział Piotr K., funkcjonariusz z dużym stażem w BOR i SOP - ale jako pirotechnik.

Kierowcą VIP-ów jest dopiero od roku, a dodatkowo nie przeszedł szkolenia z prowadzenia samochodów opancerzonych - niezbędny jest do tego specjalny certyfikat.

Cytowany przez TVN24 płk Mirosław Depko, były szef transportu w Biurze Ochrony Rządu, mówi, że do takich zadań wyznaczano zawsze najlepszych kierowców z największym stażem.

- Nie po to daje się samochód opancerzony na podstawie analizy zagrożeń, by z niego VIP-a wysadzać. Można sobie zadać pytanie o sens ochrony – mówi Depko.

Rzecznik SOP Bogusław Piórkowski informacji o zdarzeniu nie udziela, zasłaniając się tajemnicą. Napisał, że "sposoby, metody i formy podejmowanych czynności i działań przez SOP stanowią informacje niejawne", a "struktura organizacyjna SOP jest objęta klauzulą niejawności, w związku z tym nie jest możliwe odnoszenie się do przebiegu służby funkcjonariuszy".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama