fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Francis Fukuyama: Dla amerykańskich badaczy Putin to kleptokrata bez doktryny

Fronteiras do Pensamento [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)]
Prezydent Rosji Władimir Putin jest kleptokratą, który nie ma własnej doktryny, a jego skorumpowany rząd jest zainteresowany tylko ochroną swoich interesów i zwiększaniem własnych zasobów - stwierdził Francis Fukuyama, znany amerykański filozof, profesor Uniwersytetu Stanford.

Fukuyama swoją opinię wygłosił na spotkaniu z dziennikarzami w Wiedniu w czwartek w ramach spotkania Tipping Point Talks, organizowanego przez Fundację ERSTE, głównego udziałowca Erste Group, stojącej na straży niezależności jednego z największych podmiotów świadczących usługi finansowe w Europie Środkowej, Wschodniej i Południowo-Wschodniej. W swej działalności Fundacja dąży do wzmacniania społeczeństwa obywatelskiego, wspierania wykluczonych grup społecznych i sponsorowanie europejskiej sztuki współczesnej.

- Mieliśmy małą konferencję z Michaelem McFaulem, byłym amerykańskim ambasadorem w Rosji, na temat tego, czy Putin reprezentuje nową ideologię, czy jest po prostu oportunistą, który wykorzystuje pomysły, aby rozwinąć własną władzę i interesy. Wielu amerykańskich badaczy Rosji przychyla się do stwierdzenia tego drugiego - że nie ma naprawdę spójnej doktryny rządów Putina, i że jest on kleptokratą, co oznacza, że jest wysoce skorumpowany, a wspierający go są zasadniczo zainteresowani ochroną swoich zasobów i zdobyciem ich jak największej ilości - powiedział Fukuyama, zapytany przez korespondenta agencji Ukrinform o komentarz do współczesnego systemu politycznego w Rosji.

Według Fukuyamy Putin "rozwinął coś w rodzaju ideologii, która opiera się na konserwatywnych zasadach społecznych". Jako przykład wskazał jego sprzeciw wobec małżeństw homoseksualnych. - To jest coś, co uczynił centralnym punktem swojego programu społecznego: opozycja wobec dekadenckiego Zachodu, który ma więcej małżeństw homoseksualnych - tłumaczył.

Politolog zwrócił uwagę, że takie stanowisko jest często bardzo atrakcyjne dla wielu odbiorców spoza Rosji. - Na przykład w Stanach Zjednoczonych jest grupa konserwatywnych grup chrześcijańskich, które są bardzo bliskie Rosji, jeśli chodzi o odrzucenie małżeństw homoseksualnych i promocję tradycyjnych wartości rodzinnych - mówił. Jego zdaniem, dzięki skupieniu się na konserwatywnych wartościach społecznych, Putinowi udało się wzmocnić na arenie międzynarodowej wpływy rosyjskie.

Fukuyama wspominał, że 10-12 lat temu spotkał się w Moskwie z doradcą Putina Władisławem Surkowem, który promuje pojęcie "suwerennej demokracji", rzekomo istniejącej w Rosji. - Odbyliśmy długą dyskusję, przeczytał kilka moich książek i opowiedział mi o "suwerennej demokracji ". Wydawało mi się, że jest to całkowicie niespójna doktryna, która została po prostu użyta do usprawiedliwienia tego, co chce robić Putin. Ale jak powiedziałem, myślę, że teraz przekształciła się ona w konserwatywną doktrynę społeczną, a także dostosowuje się do rosyjskiego autorytarnego systemu politycznego - powiedział Fukuyama.

Źródło: rp.pl/ Ukrinform
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA