fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

W powiecie ostrowskim będzie rządzić PO z PiS?

Tobiii [Public domain], from Wikimedia Commons
Rada powiatu w Ostrowie Wielkopolskim to prawdopodobnie jedyne miejsce, gdzie może rządzić PO–PiS. O ile władze PO nie wyrzucą radnych.

– Musimy zmobilizować wszystkie pozytywne siły i strząsnąć ze zdrowego drzewa naszego państwa pisowską szarańczę – mówił w październiku lider PO Grzegorz Schetyna. Jednak jest takie miejsce, gdzie politycy Koalicji Obywatelskiej (czyli PO i Nowoczesnej) chcą wejść w koalicję z partią Jarosława Kaczyńskiego. To rada powiatu w Ostrowie Wielkopolskim.

Tam w wyborach Koalicja Obywatelska uzyskała 11 mandatów, Prawo i Sprawiedliwość – 8, komitet prezydent miasta Beaty Klimek – 5, a PSL – 3. Radnym Koalicji Obywatelskiej wystarczyłoby więc porozumienie z PSL, by móc rządzić z przewagą jednego głosu.

Dlaczego więc miałaby być powstać koalicja z PiS? Bo Platforma Obywatelska współrządzi z PiS powiatem od 2010 roku. Najpierw odbywało się to na podstawie formalnego porozumienia, potem już bez. I dlatego radni skłaniają się do przedłużenia współpracy. Czy do tego dojdzie, będzie wiadomo w poniedziałek, podczas pierwszej sesji rady powiatu.

Jednym z głównych rozgrywających w lokalnej polityce jest obecny starosta z PO Paweł Rajski. Gdy zadzwoniliśmy do starostwa z pytaniem, czy koalicja z PiS jest możliwa, przekierowano nas do Janusza Grzesiaka z Biura Promocji i Relacji Społecznych.

– Nie chcę się wypowiadać co do przyszłości, ale mogę potwierdzić, że koalicja w ostatnich latach przynosiła konkretne owoce. Może dlatego, że samorząd rządzi się nieco innymi prawami. Trudno powiedzieć, że budowa drogi albo remont oddziału szpitalnego ma barwy polityczne. I ta koalicja była poddana weryfikacji w wyborach – tłumaczy.

– Sytuacja nie jest zero-jedynkowa – przyznaje Jerzy Wójcicki z Ostrowskiego Spaceru Protestacyjnego „Łańcuch Światła", znanego m.in. z wystąpień w obronie niezależności sądownictwa. – Mówiąc uczciwie, rządy PO z PiS w latach 2010–2018 odbywały się z korzyścią dla powiatu. Dużym sukcesem jest np. rozbudowa i modernizacja szpitala oraz budowa nowych przychodni specjalistycznych i przyszpitalnych. Jednak odkąd PiS w 2015 roku przejął władzę w Polsce i niszczy państwo prawa, takiej koalicji być nie powinno. Szczególnie że można zawrzeć alternatywne porozumienie z PSL – dodaje.

Dlatego pod koniec października Ostrowski Spacer Protestacyjny wystosował list otwarty do radnych wybranych z list Koalicji Obywatelskiej. „Wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec jakichkolwiek lokalnych koalicji z PiS! Nie można paktować z ugrupowaniem, które jawnie łamie Konstytucję RP i niszczy niezależność konstytucyjnych organów państwa" – napisali.

Ogólnopolscy liderzy Koalicji Obywatelskiej dotąd nie dopuszczali koalicji z PiS na żadnym szczeblu. Ostro krytykowali działaczy PSL, zawierających takie lokalne porozumienia, np. w Sieradzu.

Co sądzą o sytuacji w Ostrowie Wielkopolskim? – Lokalni działacze nie uzyskali zgody władz regionalnych na prowadzenie rozmów albo zawarcie koalicji z PiS – mówi rzecznik PO Jan Grabiec. – Jeśli do takiej koalicji dojdzie, zgodnie ze statutem władze regionu podejmą decyzję o wykluczeniu z członkostwa w PO – ostrzega.

– W tej sytuacji radni będą musieli podjąć swoje decyzje, mając do wyboru wolę liderów partii i interes małej ojczyzny – mówi Janusz Grzesiak.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA