Reklama

Giertych o "szarańczy": Skąd oburzenie? Św. Jan się nią żywił

"Św. Jan żywił się tylko miodem i szarańczą. W pewien sposób działaczom pisowskim powinno takie porównanie przypochlebiać" - pisze na Twitterze były wicepremier Roman Giertych.
Giertych o "szarańczy": Skąd oburzenie? Św. Jan się nią żywił

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

arb

Giertych odnosi się do słów Schetyny, który w trakcie konwencji regionalnej PO w Poznaniu mówił m.in. "dla dobra Polski i jej obywateli, dla naszego miejsca w Europie, musimy wygrać te wybory". - Zmobilizować wszystkie pozytywne siły i strząsnąć ze zdrowego drzewa naszego państwa PiS-owską szarańczę - dodał.

Politycy PiS komentując te słowa oceniają, że Schetyna obraził słowami o "szarańczy" nie tylko działaczy PiS, ale również wyborców tej partii. Również niektórzy politycy opozycji odcinają się od tego określenia - Włodzimierz Czarzasty, lider SLD, mówił w Radiu Zet, że Schetyna powinien za swoje słowa przeprosić.

Tymczasem Giertych dziwi się "oburzeniu na szarańczę".

"Św. Jan żywił się tylko miodem i szarańczą. W pewien sposób działaczom pisowskim powinno takie porównanie przypochlebiać. Chyba, że się boją św. Jana, który do obłudników wołał, że siekiera jest już do pnia przyłożona. A wybory tuż, tuż..." - dodaje były wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego i Kazimierza Marcinkiewicza.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
„Nie możemy być frajerami”. Exposé Radosława Sikorskiego w Sejmie
Polityka
Krzysztof Bosak do Radosława Sikorskiego: Wprowadził pan Sejm w błąd
Polityka
Maciej Konieczny o wystąpieniu Sikorskiego. „Jedno się nie zmienia, silna Europa jest w naszym interesie”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama