Reklama
Rozwiń
Reklama

Tunezja: Premier bez członkostwa we własnej partii

Rządząca Tunezją partia Wezwanie Tunezji (Nidaa Tounes) oświadczyła, że zawiesiła premiera kraju w prawach członka. To efekt konfliktu pomiędzy szefem rządu a synem prezydenta.

Aktualizacja: 15.09.2018 10:14 Publikacja: 15.09.2018 09:05

Tunezja: Premier bez członkostwa we własnej partii

Foto: AFP

arb

Premier Youssef Chahed w maju oświadczył, że syn prezydenta kraju, Hafedh Caid Essebsi, zniszczył partię Nidaa Tounes, a kryzys partii ma wpływ na działanie instytucji państwa.

Teraz partia zdecydowała się na zamrożenie członkostwa Chaheda - wynika z wydanego przez ugrupowanie oświadczenia.

Syn prezydenta kraju (prezydent Beji Caid Essebsi jest założycielem i pierwszym przewodniczącym ugrupowania) wezwał do dymisji premiera w związku z tym, że rząd nie zdołał poradzić sobie z odbudową tunezyjskiej gospodarki. Jego wezwanie został wsparte przez związek zawodowy UGTT, który odrzucił reformy gospodarcze zaproponowane przez szefa rządu.

Jednak druga partia tworząca koalicję rządzącą, Partia Odrodzenia, odrzuca apele o zdymisjonowanie Chaheda i ostrzega, że dymisja szefa rządu zagrozi stabilności kraju w czasie, gdy potrzebuje on reform gospodarczych.

- Mimo braku politycznego poparcia dla rządu, będziemy nadal przeprowadzać reformy gospodarcze w przyszłym roku, w tym reformę systemu subsydiów i funduszy społecznych - zapowiedział Chahed.

Reklama
Reklama

W lipcu prezydent kraju wezwał Chaheda do dymisji, albo do poproszenia parlamentu o wotum zafuania. Prezydent wycofał jednocześnie swoje poparcie dla premiera.

Od rewolucji z 2011 roku dziewięć kolejnych rządów Tunezji nie było w stanie rozwiązać problemów gospodarczych tego kraju - wysokiej inflacji i bezrobocia. Kraj zachowuje obecnie płynność finansową dzięki pomocy MFW.

Polityka
Do czego zobowiązały się państwa członkowskie Rady Pokoju? Jest nowy wpis Donalda Trumpa
Polityka
Barack i Michelle Obamowie jako małpy w klipie u Donalda Trumpa. Jest reakcja byłego prezydenta
Polityka
Małe sukcesy ajatollahów. Wojna z USA? Nie w najbliższych tygodniach
Polityka
Viktor Orbán: Brukselska machina panoszy się na Węgrzech. Posprzątamy po wyborach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama