fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Paweł Kowal w programie RZECZoPOLITYCE: Wielki naród potrafi przeprosić za zbrodnię

Paweł Kowal
rp.pl
- To dodaje chwały Polakom, jeśli mamy odwagę powiedzieć "tak, tam byli Polacy, którzy dopuścili się zbrodni" - mówił w programie RZECZoPOLITYCE Paweł Kowal

Czy lider PO Grzegorz Schetyna jest przywódca także opozycji? - Grzegorz Schetyna musi czekać, aż poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości zacznie spadać, wtedy ten fakt jego przywództwa będzie się umacniał z tygodnia na tydzień - mówił Kowal.

Były polityk sprzeciwia się wskazywania premiera z ulicy. - Jeśli ktoś mówi, że chce w Polsce demokracji i krytykuje PiS np. za działania przeciwko Trybunałowi Konstytucyjnemu, a jednocześnie wymyśla, by nowego premiera wybrać na ulicy to jest przeciwko pewnemu ładowi, który się w Polsce wytworzył - powiedział gość programu.

- Jeśli ktoś próbuje tworzyć opozycję na ulicy, opartą o budowę ruchu społecznego to w naturalny sposób osłabia tę opozycję, która jest w parlamencie - dodał.

Paweł Kowal uważa, ze nie ma potrzeby, by obecna opozycja była w pełnej gotowości. Jego zdaniem Platforma Obywatelska poniosła słuszną klęskę w ostatnich wyborach, bo "źle rządzili". - Trzeba im dać czas, by się odbudowali i odnowili. Jeśli w polskiej polityce czegoś brakuje, to brakuje cierpliwości - ocenił.

Kowal podkreślił, że w dzisiejszych niespokojnych czasach istotna jest stabilność. - Uznajemy legitymację, którą ma rząd, dajemy mu czas. Nie odbieramy mu możliwości do błędów. Z drugiej strony uznajemy też fakt, że wyborcy wskazali, kto jest opozycją. Przez Zachód przetoczy się burza, bo mieliśmy Brexit, czekają nas wybory prezydenckie w USA, dochodzą wydarzenia z Turcji. Tę burzę najlepiej przeżyć w stabilnym państwie. Musi być jasne, kto jest rządem, a kto jest opozycją - powiedział.

Co Paweł Kowal myśli o działaniach KOD-u? - Nie ma powodu, by kogoś krytykować, kto w środku zimy wychodzi i stoi kilka godzin na ulicy. W jego przekonaniu on ma czyste intencje, bo to robi dla Polski. W demokratycznym kraju takie zachowanie nie przekłada się na politykę. Polityka przejawia się w wyborach - mówił Kowal.

Paweł Kowal mówił także na temat polityki historycznej i wydarzeń, które miały miejsce w Jedwabnem i na Wołyniu. - To dodaje chwały Polakom, jeśli mamy odwagę powiedzieć "tak, w Jedwabnem byli Polacy, którzy dopuścili się zbrodni". Nie mam żadnego problemu, by coś takiego powiedzieć. Chciałbym też, by Ukraińcy powiedzieli "na Wołyniu to były ukraińskie organizacje wojskowe" - mówił.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA