fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Wątpliwości dotyczące podatku od budynków i budowli należy rozstrzygać na korzyść podatnika - wyrok TK

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Nie można dowolnie rozstrzygać, co jest budynkiem, a co budowlą – stwierdzili sędziowie, piętnując wady ustawy.

Wątpliwości dotyczące podatku od budynków i budowli należy rozstrzygać na korzyść podatnika – wynika z uzasadnienia wydanego w środę wyroku Trybunału Konstytucyjnego. To jeden z rzadkich przypadków użycia klauzuli in dubio pro tributario.

Trybunał zajmował się przepisami ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, szczególnie tymi o podatku od budynków i budowli. Stwierdził, że gdy dany obiekt spełnia wszystkie kryteria przewidziane dla budynku, to nie można kwalifikować go jako budowli. Nie można też stosować innych kryteriów niż przewidziane w ustawie. Napiętnował tym samym praktykę gmin, często uznających za budowlę różne obiekty nie ze względu na ich konstrukcję, ale przeznaczenie i wyposażenie.

Różnica jest duża. O ile budynki są opodatkowane kwotowymi stawkami od ich powierzchni, o tyle od budowli wykorzystywanych w biznesie trzeba płacić gminie aż 2 proc. ich wartości. Przy budowlach zawierających w sobie nowoczesne urządzenia techniczne to 2 proc. może oznaczać tysiące złotych podatku.

2 procent, czyli 40-krotność

Doświadczyła tego firma telekomunikacyjna T-Mobile Polska SA, której skargę rozstrzygał TK. Chodziło o opodatkowanie kontenerów, które stoją przy tysiącach stacji nadawczych tej sieci w całym kraju. Kontenery mają wewnątrz skomplikowane i wartościowe urządzenia nadawcze. Gminy zakwalifikowały te obiekty jako budowle. Kwota nałożonego w ten sposób 2-proc. podatku była aż 40-krotnie wyższa od tej, która byłaby naliczona, gdyby obiekty te potraktowano jak budynki. Spółka bezskutecznie walczy o to z wieloma gminami, a niektóre sprawy już przegrała w Naczelnym Sądzie Administracyjnym.

Trybunał wprawdzie nie uchylił przepisu o opodatkowaniu budowli, ale wskazał, że błędna interpretacja art. 1a ust. 1 pkt 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych jest niekonstytucyjna. Narusza bowiem zasadę precyzyjnego określania podatków w ustawie. Sędziowie zauważyli, że obiekt, który spełnia kryteria budynku (chodzi m.in. o trwałe związanie z gruntem i posiadanie dachu), nie może być równocześnie traktowany jako budowla.

– Taki zabieg stanowiłby nieakceptowalną ingerencję w treść normy prawnej – mówiła sędzia Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz, uzasadniając wyrok.

In dubio pro T-Mobile

Trybunał nie tylko wskazał, jak należy stosować konkretny przepis. W uzasadnieniu wyraźnie przypomniał, że w podobnych sytuacjach, gdy interpretacja przepisów podatkowych może prowadzić do różnych rozstrzygnięć, należy wydawać te korzystne dla podatnika.

– Przestrzeganie tej zasady to warunek konieczny zapewnienia podatnikowi elementarnego bezpieczeństwa i budowania zaufania do organów państwa – tak sędzia Wronkowska-Jaśkiewicz mówiła o zasadzie obowiązującej od niemal dwóch lat w ordynacji podatkowej, ale dotychczas zaledwie kilkakrotnie zastosowanej przez sądy.

Aleksandra Rutkowska, radca prawny w EY i pełnomocniczka T-Mobile, zwraca uwagę, że wyrok formułuje wyraźne wytyczne dla organów podatkowych i sądów administracyjnych co do sposobu interpretacji definicji budynków i budowli na potrzeby podatku od nieruchomości.

– Sędziowie wyraźnie wskazali, że interpretacja definicji legalnych musi być ścisła i precyzyjna. Wykładnia nie może się opierać na pozaustawowych kryteriach, jak przeznaczenie obiektu, jego funkcje czy wyposażenie – zwraca uwagę Rutkowska.

Z kolei Agata Małecka, doradca podatkowy w KPMG, zauważa, że wyrok jest ważny nie tylko dla branży telekomunikacyjnej, ale też dla energetycznej, gazowniczej i innych, w których firmy użytkują coraz bardziej zaawansowane technicznie obiekty.

– Chociaż spełniają one cechy budynku, są kwalifikowane jako budowle, dlatego że nie mają okien albo nie może do nich wejść człowiek – podaje przykłady ekspertka. Dodaje, że wyraźne posłużenie się przez taki organ jak TK klauzulą in dubio pro tributario zachęci organy podatkowe i sądy administracyjne do jej częstszego stosowania.

To kolejny w ostatnich dniach wyrok Trybunału piętnujący niedoskonałości ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. We wtorek sędziowie wskazali na wadę przepisu umożliwiającego pobieranie wysokiego podatku od nieruchomości niemającej związku z żadnym biznesem, ale będącej w posiadaniu osoby prowadzącej działalność gospodarczą. Według sędziów narusza to zasadę równego traktowania podatników. ©?

Sygnatura akt: SK 48/15

Opinia

Michał Nielepkowicz, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii Thedy & Partners

To dobry wyrok, który przyniesie wiele korzyści podatnikom. Zwróćmy uwagę, że już drugi raz w tym tygodniu Trybunał Konstytucyjny napiętnował niedoskonałości ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Te i poprzednie wyroki w tych sprawach przemawiają za opracowaniem na nowo przepisów ustawy dotyczących zakresu opodatkowania. Dziś są one niejasne. A przecież, jak wskazał Trybunał, przepis powinien być na tyle precyzyjny, by podatnik przy samoobliczeniu podatku nie był zmuszany do sięgania po orzecznictwo, interpretacje czy opinie ekspertów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA