fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

PIT: żona aresztanta nie rozliczy się jako samotny rodzic

Adobe Stock
Z rozliczenia jako samotny rodzic może skorzystać osoba, której współmałżonek odbywa karę, a nie tymczasowy areszt.

Zła wiadomość dla rodziców, których współmałżonek trafił do aresztu tymczasowego. Naczelny Sąd Administracyjny w precedensowym wyroku uznał, że gdy mąż czy żona nie siedzi w więzieniu, tylko w areszcie, współmałżonka nie można uznać za samotnego rodzica, który ma prawo do preferencyjnego rozliczenia rocznego PIT.

Dłużej niż trzy miesiące

Sprawa dotyczyła podatniczki, której mąż został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. We wniosku o interpretację kobieta wyjaśniła, że do dnia zatrzymania wspólnie z mężem wychowywała dwoje dzieci w wieku 8 i 11 lat. Po zatrzymaniu męża i osadzeniu go w areszcie śledczym, wychowuje je już samotnie i nie prowadzi gospodarstwa domowego z inną osobą. Dzieci chodzą do szkoły podstawowej i nie mają żadnych dochodów. Podkreśliła, że nie złożyła pozwu o rozwód, a mąż nie jest pozbawiony praw rodzicielskich przez sąd. Uważała jednak, że w zaistniałej sytuacji jest matką samotnie wychowującą dzieci i przysługuje jej możliwość preferencyjnego rozliczenia podatkowego za 2016 r. i lata następne, jeśli mąż nadal będzie pozbawiony wolności. Zauważyła, że tymczasowy areszt może trwać dłużej niż trzy miesiące, a na akt oskarżenia, a potem na wyrok jej mąż może czekać nawet kilka lat. W konsekwencji odmowa preferencji może pozbawić ją możliwości rozliczenia się jako samotnie wychowująca dziecko na długi czas.

Innego zdania był fiskus. Zgodził się co prawda, że za samotnie wychowującą dzieci może być uznana także osoba pozostająca formalnie w związku małżeńskim, ale tylko gdy jej małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich do dziecka lub z jakichkolwiek przyczyn odbywa karę pozbawienia wolności.

Niemniej kara pozbawienia wolności i areszt tymczasowy to dwie odrębne instytucje prawnokarne i stawianie pomiędzy nimi znaku równości w ocenie fiskusa nie jest uprawnione. Tymczasowe aresztowanie to środek zapobiegawczy o charakterze izolacyjnym, który w skutkach de facto nie odbiega niczym od odbywania zasadniczej kary pozbawienia wolności, ale nie jest karą. W konsekwencji kobieta nie spełnia kryteriów do preferencyjnego rozliczenia, czyli by jej podatek został określony w podwójnej wysokości, ale jedynie od połowy dochodów.

Kobieta zaskarżyła interpretację i w pierwszej instancji wygrała. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uznał, że w sprawie należy uwzględnić wykładnię celowościową. Sąd zauważył, że sporna preferencja podatkowa została stworzona dla rodzica, który sam sprawuje pieczę nad dzieckiem. Wychowywanie dziecka, sprawowanie nad nim wszelkiej pieczy przez jednego rodzica jest niewątpliwie trudniejsze i wymaga większego wysiłku, niż gdy uczestniczy w tym przedsięwzięciu oboje rodziców.

Także sytuacja materialna osoby samotnie wychowującej dziecko jest z reguły trudniejsza. Z tego względu ustawodawca wprowadził określone preferencje podatkowe dla rodzica samotnie wychowującego dziecko. Przy czym, jak zauważył WSA, dla takiej osoby nie ma znaczenia, czy jego małżonek odbywa karę pozbawienia wolności, czy też jest tymczasowo aresztowany.

Sąd zwrócił uwagę jeszcze na jeden aspekt sprawy. Jak tłumaczył, wcale nierzadko dany rodzic jest tymczasowo aresztowany przez kilka lat, a w takim przypadku jeszcze bardziej zaciera się różnica pomiędzy karą pozbawienia wolności a tymczasowym aresztowaniem.

Problem ustawodawcy

Ta argumentacja nie przekonała fiskusa i to jemu ostatecznie do swoich racji udało się przekonać NSA. Ten nie zgodził się z sądem pierwszej instancji, że w sprawie należało sięgnąć po wykładnię celowościową. Jak tłumaczyła sędzia sprawozdawca Agnieszka Krawczyk, sporny przepis nie pozostawia złudzeń. Za osobę samotnie wychowującą dziecko może być uznana osoba pozostająca w związku małżeńskim, gdy jej współmałżonek odbywa karę pozbawienia wolności.

Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że ulgi, zwolnienia i preferencje podatkowe należy interpretować ściśle. Sąd co prawda dostrzegł to, że ograniczenie prawa do preferencji tylko do osób, których współmałżonek odbywa karę więzienia, może być problematyczne, jednak powinien ten problem ewentualnie rozwiązać ustawodawca, którego NSA zastępować nie może.

Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II FSK 3905/17

Robert Krasnodębski radca prawny, partner kancelaria Weil, Gotshal & Manges

Racjonalność ustawodawcy to podstawowe założenie wykładni prawa. Zakłada istnienie takiego prawodawcy, który tworzy regulacje przemyślane i celowe, znając cały system prawny: treść norm i ich stosowanie w praktyce. Racjonalny prawodawca uznaje za osobę samotną rodzica, którego małżonek odbywa karę pozbawienia wolności. To zrozumiałe: osoba pozbawiona wolności zasadniczo przez dłuższy czas nie może sprawować faktycznej opieki nad dzieckiem. Racjonalny ustawodawca w obecnych polskich realiach winien także uwzględnić sytuację osób tymczasowo aresztowanych. Niestety, m.in. ze względu na długość trwania aresztów, na co zwraca uwagę RPO czy Fundacja Helsińska, tymczasowe aresztowanie w praktyce jest jak więzienie. Odmienne traktowanie małżonków osób aresztowanych na gruncie ustawy podatkowej nie znajduje żadnego uzasadnienia i jeśli w ocenie sądów nie można tu rozszerzać definicji osoby samotnej, niezbędna jest interwencja racjonalnego prawodawcy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA