fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Fiskus chce podatku od podnoszenia kwalifikacji zawodowych

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Lekarz płaci daninę od bezpłatnych szkoleń zawodowych. Lepiej traktowane są wyjazdy sponsorowane.

Przepisy podatkowe są pełne sprzeczności. Okazuje się, że na gruncie ustawy o PIT oraz interpretacji podatkowych obowiązkowe podnoszenie kwalifikacji zawodowych jest traktowane gorzej niż szkolenia sponsorowane przez koncerny farmaceutyczne, odbywające się często w egzotycznych miejscach.

Według Ministerstwa Finansów lekarz i lekarz dentysta uczestniczący w nieodpłatnym szkoleniu organizowanym przez samorząd zawodowy uzyskują nieodpłatne świadczenie.

Jego wartość stanowi dochód podlegający opodatkowaniu PIT – napisał wiceminister Leszek Skiba w odpowiedzi na interpelację poselską nr 3603.

O zwolnienie obowiązkowych nieodpłatnych szkoleń z podatku stara się od miesięcy Naczelna Izba Lekarska. Argumentuje, że jak najszersze udostępnienie lekarzom doskonalenia zawodowego leży w interesie społecznym. Z kolei poseł Krzysztof Sitarski w skierowanej do MF interpelacji przypomniał, że szkolenia są finansowane ze składek członkowskich lekarzy.

Równe traktowanie

Według resortu nie ma to znaczenia. Są to środki własne samorządu lekarskiego, który jest uprawniony do zarządzania nimi, np. w celu finansowania świadczeń dla swoich członków. Poza tym obowiązek podnoszenia kwalifikacji zawodowych mają nie tylko lekarze, ale i inne grupy zawodowe, np. na sędziowie czy prokuratorzy.

– Wprowadzenie zwolnienia z podatku jedynie do szkoleń organizowanych przez samorząd lekarzy i lekarzy dentystów byłoby sprzeczne z konstytucyjną zasadą równości (art. 32 ust. 1 konstytucji) – napisał wiceminister Skiba.

Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, podkreśla jednak, że obowiązek rejestracji uczestników szkoleń i wystawienia im informacji o dochodach PIT-8c to dodatkowe obciążenie dla samorządu lekarskiego.

– Będziemy więc prowadzić szkolenia otwarte bez rejestracji uczestników – zapowiada.

Lepiej pod palmami

W ustawie o PIT lepiej traktowane są szkolenia sfinansowane przez firmy farmaceutyczne na podstawie umowy sponsoringu. Mówi o tym m.in. interpretacja Izby Skarbowej w Warszawie (IPPB4/415-946/14-5/MS) w sprawie spółki, która poza dystrybucją i produkcją leków prowadzi działalność reklamową. Napisała, że zawiera z lekarzami i farmaceutami indywidualne umowy i współfinansuje ich wyjazdy na konferencje i kongresy w Polsce i w innych krajach.

Izba zgodziła się, że osobom sponsorowanym przez spółkę przysługuje zwolnienie z podatku na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 16 lit. a) ustawy o PIT do wysokości diet i limitów za nocleg, określonych w rozporządzeniu ministra pracy z 29 stycznia 2013 r. Oznacza to, że w Polsce zwolniony z PIT jest pobyt w hotelu do 600 zł za dobę. Lekarz płaci podatek od nadwyżki. W wyjazdach zagranicznych kwota zwolnienia zależy od kraju. W Europie wynosi zwykle 160–180 euro za dobę.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, m.pogroszewska@rp.pl

Opinia

Grzegorz Grochowina, menedżer w KPMG w Polsce

Większość interpretacji i orzeczeń potwierdza, że bezpłatne szkolenia to dla lekarzy nieodpłatne świadczenie opodatkowane PIT. Z kolei lekarz prowadzący działalność gospodarczą może co do zasady odliczyć wydatki związane z udziałem w odpłatnych szkoleniach. Aby możliwe było skorzystanie ze zwolnienia z podatku, o którym mowa w art. 21 ust. 1 pkt 90 ustawy PIT, należałoby odpowiednio dostosować obecne przepisy. Przypomnijmy, że teraz przepis ten zwalnia z PIT wartość świadczeń przyznanych pracownikowi przez pracodawcę, zgodnie z odrębnymi przepisami, na podnoszenie kwalifikacji. Nie dotyczy to jednak świadczeń przyznanych przez samorządy zawodowe.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA