fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Kiedy podpisać dwie umowy darowizny

Fotolia.com
Przekazanie majątku najbliższym jest zwolnione z podatku. Czasami jednak trzeba podpisać dwie umowy darowizny.

Nieopodatkowane są darowizny dla małżonka, zstępnych (dzieci, wnuki), wstępnych (rodzice, dziadkowie), pasierba, rodzeństwa, ojczyma i macochy. W tej grupie (tzw. zerowa) nie ma np. małżonków członka najbliższej rodziny. Komplikuje to często podatkowe rozliczenie.

Załóżmy, że rodzice dają mieszkanie synowi i jego żonie. Z przepisów wynika, że synowa powinna zapłacić podatek od darowizny, ponieważ nie należy do zerowej grupy. Daninę liczy według skali z art. 15 ustawy o podatku od spadków i darowizn.

Jak tego uniknąć? Sposób jest prosty i często stosowany w praktyce. Rodzice dają darowiznę synowi, a on następnie przekazuje udział żonie. Pierwsza darowizna dokonana jest na rzecz dziecka, druga przez dziecko dla małżonka. Obie są więc zwolnione z podatku. Strony umowy są bowiem w zerowej grupie.

Czy to bezpieczne rozwiązanie? Żaden przepis nie zabrania przekazać darowizny swojemu dziecku, a jemu z kolei podzielić się z małżonkiem. Każdy może bowiem dysponować swoim majątkiem tak jak chce.

Czy fiskus akceptuje takie operacje? Tak. W jednej z interpretacji warszawska Izba Skarbowa potwierdziła, że zwolniona z podatku jest zarówno darowizna od rodziców dla syna, jak i od syna dla jego żony. Co więcej, obie zostały dokonane w tym samym akcie notarialnym. Fiskusowi to nie przeszkadzało (interpretacja nr IPPB2/436-309/14-2/MZ).

Pewne obawy co do bezpieczeństwa takich rozwiązań pojawiły się po wejściu w życie klauzuli obejścia prawa. Obowiązuje od 15 lipca 2016 r. i pozwala fiskusowi kwestionować działania mające na celu unikanie opodatkowania dające korzyści powyżej 100 tys. zł. Minister finansów potwierdził, że klauzula może być też stosowana do rozliczeń osób fizycznych (nie tylko firm). Wydaje się jednak, że w opisanej sytuacji nie trzeba się jej obawiać.

Ustawodawca powinien jednak pomyśleć o poszerzeniu zakresu zwolnienia, aby nie zmuszać podatników do obchodzenia nieżyciowych przepisów. Wyłączenie małżonka członka bliskiej rodziny z kręgu osób uprawnionych do zwolnienia z podatku jest niewątpliwie niedopatrzeniem. Większość społeczeństwa żyje przecież w sformalizowanych związkach ze wspólnością majątkową.

Grzegorz Gębka jest doradcą podatkowym w kancelarii GTA

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA