fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

PIT: co się zmienia w uldze rehabilitacyjnej

123RF
Maciej Żukowski, dyrektor Departamentu Podatków Dochodowych w Ministerstwie Finansów rozmawiał z Moniką Pogroszewską.

Rz: Rodziny dorosłych osób niepełnosprawnych, które pozostają na ich utrzymaniu, są zaskoczone zmianą przepisów ustawy o PIT dotyczących ulgi rehabilitacyjnej. Czy to oznacza, że w rozliczeniu za 2017 r. z tej ulgi skorzysta mniej podatników?

Maciej Żukowski: Jest wręcz przeciwnie. Zmiany w ustawie o podatku dochodowym nie mają negatywnych konsekwencji dla osób korzystających z ulgi rehabilitacyjnej. Nowelizacja zwiększyła limit dochodu osoby niepełnosprawnej, który uprawnia podatnika do odliczenia od swojego dochodu wydatków ponoszonych na cele rehabilitacyjne osoby niepełnosprawnej. Chodzi o przepisy pozwalające odliczyć wydatki na m.in.: małżonka, dzieci własne i przysposobione, pasierbów, rodziców, rodziców współmałżonka, rodzeństwo, ojczyma, macochę, zięciów, synowe. Warunkiem jest, by dochody osoby niepełnosprawnej nie przekroczyły w roku podatkowym ustawowego limitu. Dotychczas wynosił on 9120 zł, ale w rozliczeniu za 2017 r. jest to 10 080 zł. Przepisy weszły w życie 1 stycznia 2018 r., ale obowiązują z mocą wsteczną od 2017 r.

Ale dotychczas do limitu nie wliczano zasiłku pielęgnacyjnego. Teraz będzie się go wliczać, więc w efekcie pogorszy to sytuację podatników. Zwracają na to uwagę doradcy podatkowi.

To błędna interpretacja przepisów. Zarówno w obecnym, jak i poprzednim stanie prawnym zasiłek pielęgnacyjny był wliczany do kwoty dochodu osoby niepełnosprawnej, tak jak inne dochody zwolnione z opodatkowania. Zatem w tym zakresie przepisy nie uległy zmianie.

Na czym więc polega poprawa sytuacji rodzin osób niepełnosprawnych?

Dotychczas do limitu dochodu osób niepełnosprawnych wliczano też otrzymywane przez nich alimenty. Zmieniła to ubiegłoroczna nowelizacja ustawy. Wcześniej alimenty stanowiły składnik dochodów, co dla wielu rodzin oznaczało przekroczenie limitu i tym samym pozbawiało je możliwości skorzystania z ulgi.   —rozmawiała Monika Pogroszewska

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA