fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polska podziemna „Uprawą” stała

To zapomniana, choć niezwykle ważna zasługa polskiego ziemiaństwa. Po Powstaniu Warszawskim w kieleckich i małopolskich gniazdach szlacheckich przyjęto ok. 15 tys. warszawiaków (na zdjęciu, z 1926 r., dwór w podkrakowskiej Modlnicy)
NAC
Wojenne potrzeby niemieckiej armii otworzyły polskim ziemianom olbrzymi rynek zbytu. Preferencyjne podatki i kredyty pozwoliły im wydobyć się z zadłużenia. Dzięki temu mogli przekazywać nadwyżki produkcji Armii Krajowej, Batalionom Chłopskim oraz głodującym miastom.

Napisać, że okupacja hitlerowska podniosła na nogi polskie ziemiaństwo – to jakby popełnić herezję, przy której bledną tezy Piotra Zychowicza. Wszak zdecydowana większość naszych właścicieli ziemskich w tamtych trudnych czasach dała Polakom przykład postawy patriotycznej i naprawdę ofiarnej. Ale powiedzmy sobie na spokojnie, że prawdą jest jedno i drugie. I że jedno drugiemu wcale nie zaprzecza. Sprzeczność widzą w tym tylko umysły, dla których patriotyzm i ofiarność wiążą się jedynie z klęskami. Bo przecież nie wypada być patriotą, któremu udaje się przechytrzyć znacznie silniejszego od siebie wroga. A tak właśnie było w przypadku polskiego ziemiaństwa. Potrafiło ono wykorzystać okupacyjną koniunkturę, a gdy wzmocniło się samemu, oddało siły na potrzeby wspólnej sprawy – w tym przypadku sprawy Polski Podziemnej.

Pod faktyczną polską kontrolą

Zgoda, tutaj uściślenie: owa niezwykła wygrana w niezwykle trudnej ruletce przydarzy...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA