fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dziś leniwiec, wczoraj lama. Jak nadążyć za szkolnymi modami

Rodzic pcha sklepowy wózek, ale coraz częściej to dziecko decyduje, w którym kierunku
Getty Images/Cultura RF
Firmy nauczyły się sprytnie wpływać na najmłodszych konsumentów i za ich pośrednictwem docierać do portfeli matek i ojców. Czy rodzice są jeszcze w stanie nad tym zapanować?

Musi być z leniwcem – usłyszą od swych pociech rodzice, którzy za kilka dni ruszą z nimi do sklepów po zeszyty, długopisy, piórniki i nowe tornistry. – Nie ogarniamy, w jaki sposób te mody się rozlewają i gdzie to się zaczyna – mówi Krzysztof, ojciec dwójki dzieci w wieku szkolnym.

Po szkolnych akcesoriach widać doskonale, jak zmienne są gusta najmłodszych. Wprawdzie obok serii związanych z aktualnie granymi kreskówkami od kilku lat dobrze trzyma się np. motyw jednorożca, ale rok temu nagle popularne stały się lamy. Jakim cudem w tym roku to leniwiecstał się bohaterem dziecięcej wyobraźni i obowiązkowym motywem?

Choć rodziny z dziećmi nieustannie są na zakupach – bo to albo Dzień Dziecka, komunie, mikołajki, albo urodziny kolegów i koleżanek, Boże Narodzenie czy powrót do szkoły – producenci, handlowcy i marketingowcy wcale nie mają łatwego życia. Ciągle szuka się czegoś nowego, nawet taka potęga jak Disney cierpi już na brak pomysłów i coraz więcej f...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA