Reklama

Daniel Zovatto: Mafijne rządy Maduro to nie komunizm

Dzisiejsza Ameryka Łacińska to młode, nowoczesne kraje, gdzie ludzie masowo używają mediów społecznościowych i oczekują od przywódców czego innego niż w przeszłości. Nie chcą rewolucji, tylko wszystkiego „więcej, lepiej i od razu" - mówi Daniel Zovatto, politolog, analityk think tanku zea.
Jair Bolsonaro rządzi Brazylią, ale ma problemy ze spełnieniem przedwyborczych zapowiedzi. „Bolsonar

Jair Bolsonaro rządzi Brazylią, ale ma problemy ze spełnieniem przedwyborczych zapowiedzi. „Bolsonaro wzbudził ogromne nadzieje. Obiecał szybki wzrost gospodarczy, tymczasem Brazylia rozwija się w tempie ledwie 1 proc. rocznie” – mówi Zovatto

Foto: EVARISTO SA/AFP

Plus Minus: Lider skrajnej prawicy Jair Bolsonaro został niedawno prezydentem Brazylii, jego odpowiednik na lewicy Andrés Manuel López Obrador w tym samym czasie stał się przywódcą Meksyku. Dlaczego w Ameryce Łacińskiej tak trudno zbudować stabilną demokrację, zapobiec rewolucjom i zamachom stanu?

Daniel Zovatto: Chyba mówimy o innych epokach? To, o co pan pyta, odnosi się do przeszłości! Dziś demokracja to ustrój większości krajów latynoskich. W 1978 r. najpierw w Ekwadorze i Republice Dominikańskiej, a potem stopniowo w krajach andyjskich, Ameryce Środkowej i wreszcie Ameryce Południowej jedna po drugiej upadały dyktatury. To był proces, który trwał 12 lat. Zanim się zaczął, tylko w Wenezueli, Kolumbii i Kostaryce przeprowadzano wolne wybory. Ale w 1990 r., po tym gdy w Nikaragui Daniel Ortega musiał oddać władzę na rzecz Violety Chamorro, po raz pierwszy w historii w całej Ameryce Łacińskiej poza Kubą mieliśmy już demokrację.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama