4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 15.07.2021 18:07 Publikacja: 16.07.2021 18:00
– Ten dramat chodził za mną kilkadziesiąt lat – opowiada Jarosław Gajewski. Na zdjęciu od lewej: odtwórca tytułowej roli Mateusz Rusin, Dariusz Kowalski i Joanna Halinowska w najnowszej inscenizacji „Vatzlava”
Foto: Piotr Babisz
Plus Minus: Na Zamku Ujazdowskim wystawił pan „Vatzlava" Sławomira Mrożka. To drugie przedstawienie Teatru Klasyki Polskiej. „Vatzlav" z miłości do Mrożka czy może do Kazimierza Dejmka, który wprowadził tę sztukę na polskie sceny?
Z poczucia wagi tekstu, jego uniwersalności. Choć pomysł, żebym wystawił to właśnie teraz, wypłynął od Michała Chorosińskiego. Szykowałem wtedy inne przedstawienie, które ostatecznie z powodu pandemii nie miało premiery. Powiedziałem więc wpierw, że nie mogę. Michał odpowiedział, żebym to jeszcze przemyślał. Przekonał mnie scenograf Marek Chowaniec, zresztą ostatecznie autor dekoracji do „Vatzlava". Podjęliśmy ryzyko, bo przecież trzeba było zdążyć z próbami na koniec lockdownu, a przed wakacjami. Zdążyliśmy.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Stany Zjednoczone i Austria. Duży kraj i nieduży kraj. Łączy je jedno ciekawe zjawisko.
Może to niewinny przypadek, ale Donald Trump poznał swoją trzecią żonę Melanię właśnie na przyjęciu u Epsteina.
„Bo mógł” – ta odpowiedź, boleśnie prosta, ale jedyna, kołacze się w mojej głowie, gdy mierzę się z materiałami...
Egipt funkcjonował jako ciało do spożycia. Współcześnie eksploatacja ta przyjęła inną formę: resorty all inclusi...
Dziś jedni próbują opisywać wojnę Kaczyńskiego z Tuskiem jako teatr, a inni jako starcie o wszystko. Jestem bliż...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas