fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Plus Minus

Eugeniusz Kwiatkowski: Ignacy Mościcki umiał milczeć

NAC
Jak postrzegały Polskę czołowe postaci II RP? Jak wyglądało ich życie codzienne? W 100-lecie odzyskania niepodległości przybliżamy to czytelnikom w formie wywiadów. Pytania wymyśliliśmy, po odpowiedzi sięgnęliśmy do źródeł.

Plus Minus: Mógł pan obserwować działania zarówno Józefa Piłsudskiego, jak i Ignacego Mościckiego. Jak po latach ocenia pan rolę Marszałka w naszej historii?

Eugeniusz Kwiatkowski: Chcąc uczciwie i sprawiedliwie ocenić Józefa Piłsudskiego, jego rzeczywisty ciężar gatunkowy i rolę w naszej historii narodowej i państwowej, nie można zamykać oczu na notoryczne zjawisko, że właśnie największe indywidualności były zawsze i są złożone nie tylko z elementów najdoskonalszych, najrzadszych i najbardziej twórczych i cennych, ale również z małych przywar ogólnoludzkich. Za syntezę takich wyjątkowych wartości ludzkich, zdolnych często do pogłębienia lub nawet zmiany nurtu historii, trzeba zapłacić wysoką cenę. Takimi indywidualnościami złożonymi z wartości dodatnich i ujemnych byli przecież w dziejach ludzkości: Temistokles i Aleksander Wielki, Cezar i Oktawian, Cromwell i Waszyngton, Napoleon i Lincoln, Kościuszko i Garibaldi, Clemenceau i Lenin, i wielu innych.

Blisko współpracował pan z Mościckim. Jak prezydent odnosił się do zarzutów, że firmuje ustrój, który ma niewiele do czynienia z prawdziwą demokracją?

Na opinię Mościckiego o wartości moralno- -politycznej znacznej części opozycji wywarł przemożny wpływ fakt zabójstwa prezydenta Narutowicza. To właśnie opozycja prawicowa – zdaniem Mościckiego – siejąc ziarno nienawiści do osoby legalnie wybranego prezydenta „przetrąciła kręgosłup idei demokracji w Polsce". Niejednokrotnie mówił on do swoich bliskich, że opozycja – z wyjątkiem PPS – operuje hałaśliwie, ale nieszczerze takimi hasłami jak demokracja czy prawa jednostki: gdyby te odłamy doszły kiedyś do steru władzy – przewidywał prezydent – to tępić one będą bezlitośnie wszelką, nawet lojalną w zasadzie opozycję. Mościcki sądził też, że państwo winno stopniowo ułatwiać formowanie się parlamentarnej opozycji działającej na wzór angielski. W tych poglądach różnił się więc zasadniczo od niektórych premierów „pomajowych". Ale umiał milczeć, nawet gdy milczenie stawiało go w niekorzystnej sytuacji politycznej. —opracował Maciej J. Nowak

Eugeniusz Kwiatkowski – wicepremier, minister przemysłu i handlu, minister skarbu, inicjator budowy portu i miasta w Gdyni. Cytaty za: Eugeniusz Kwiatkowski, „W takim żyliśmy świecie", Znak, Kraków 1990

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA