fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Z Orbánem i Salvinim? A dlaczego nie?

Spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z premierami Węgier i Włoch, 1 kwietnia  2021 r. w Budapeszcie
W krytyce aliansu z Viktorem Orbánem (w środku) czy Matteo Salvinim (z prawej) można się doszukiwać szantażu – każdy, kto się z nimi zbrata, może zostać oskarżony o zdradę. Na zdjęciu spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z premierami Węgier i Włoch, 1 kwietnia 2021 r. w Budapeszcie
AFP
Nie histeryzuję, gdy Kaczyński i Morawiecki rozmawiają z Orbánem i Salvinim, nawet jeśli Włoch wydaje mi się krzykliwym demagogiem, a Węgier – potencjalnym autokratą. Bardziej autokratyczne są rządy poprawności, które intelektualne i moralne dogmaty nazywane postępowymi przedstawiają jako coś jedynego i nieuchronnego.

Rosja mobilizuje siły wokół Ukrainy. USA ogłaszają stan zagrożenia w Europie. Morawiecki w Budapeszcie organizuje z Orbánem i Salvinim proputinowski blok polityczny. To nie jest prima aprilis" – napisał Donald Tusk, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej. Aleksander Kwaśniewski z kolei nie ma wątpliwości: Jarosław Kaczyński gotów jest ogłosić, że nie Unia Europejska jest gwarantem naszej przyszłości, ale Władimir Putin.

To odpowiedź na jeszcze nie w pełni skonsumowany pomysł nowej osi w europarlamencie. Partnerami mają być: PiS Jarosława Kaczyńskiego, węgierski Fidesz Victora Orbána i włoska Liga Mattea Salviniego, idący razem z hasłami skądinąd ostrożnymi i nawet odrobinę eklektycznymi. Oto deklaracje prowadzącego negocjacje premiera Morawieckiego: „NATO jako podstawowa płaszczyzna zapewnienia bezpieczeństwa, ale także pogłębiona integracja europejska w tych obszarach, które są potrzebne. Ale jednocześnie szanująca narodową suwerenność, wolność, wolność j...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA