Obrady konwencji PiS, na której ogłoszono tak zwaną piątkę, zakłócił w pewnym momencie nieznany odgłos, coś jakby syrena. – To chyba jedzie erka zabrać do szpitala Czerwińską – zażartował sobie mało taktownie jeden z delegatów. Teresa Czerwińska, minister finansów, dopiero co się dowiedziała, że ma znaleźć 40 miliardów złotych na najhojniejsze w historii Polski socjalne wydatki.
– To znaczy – uspokaja mnie polityk PiS – w tym roku to tylko 20 miliardów, bo przecież 500+ na pierwsze dziecko i trzynastka dla emerytów i rencistów ruszają od połowy 2019. Ale grunt, że wszystko będzie jeszcze przed wyborami.