4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Zpozoru sprawa jest prosta. Scenę polityczną dzielimy na prawicę, lewicę i centrum. Jak wiadomo, podział ten ma swe źródło w czasach rewolucji francuskiej (żyrondyści, jakobini i tzw. bagno). Utrwalił się on na tyle, że dzisiaj trudno się bez niego obejść. Wbrew wielu wróżącym temu podziałowi rychłą śmierć albo uważającym go za dziś już nieistotny uważam, że zachowuje on swą moc identyfikowania postaw politycznych, i nie śpieszyłbym się z odsyłaniem go do lamusa. Rozumiem jednak zniecierpliwienie wielu ludzi, którzy nie potrafią dzisiejszych ugrupowań o najczęściej hybrydowym charakterze jednoznacznie przypisać do owego podziału, co powoduje, że mają ochotę całą tę klasyfikację odrzucić.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Czas nie gra na korzyść Xi Jinpinga. Jeśli szybko nie przejmie Tajwanu i nie otworzy Chin na otwarty Pacyfik, by...
Jak przedstawiciele Kościoła mówią o wykorzystywaniu seksualnym, ukazując go jako temat globalny, to zaraz pojaw...
Przewaga Chin w rankingach naukowych pokazuje realną siłę, a nie tylko statystyczną iluzję, na co dane istnieją...
„Sny o pociągach” są filmem uniwersalnym, w którym można ponadto dostrzec paralele ze współczesnością.