Reklama

Wrażliwy jak Banksy, komercyjny jak Banksy

Media nie spuszczają z niego oczu. Fani także. Każdy ślad, który Banksy pozostawi, jest natychmiast upubliczniany i szeroko komentowany, co zresztą sam podsyca, konsekwentnie odmawiając ujawnienia tożsamości, nieustannie prowokując i zaskakując.

Foto: AFP

Banksy stał się mitem i popkulturową ikoną jak Andy Warhol. Jeśli nawet jego sztuka wyrasta z kontestacji, to i tak widać, że Banksy perfekcyjnie opanował działania autopromocyjne. Po sensacyjnym przebiegu ubiegłorocznej aukcji w Sotheby's w Londynie, gdy umieszczona w ramie i niespodziewanie uruchomiona niszczarka częściowo pocięła na oczach publiczności licytowany obraz Banksy'ego, co nieoczekiwanie rekordowo podniosło jego cenę (sprzedany został za ponad milion funtów), pojawiły się komentarze, że to żart, który przejdzie do historii. Mówiono o przełomie na rynku sztuki albo piarowskim chwycie, ale niezależnie od ocen to wydarzenie zasłużyło na ogłoszenie roku Banksy'ego.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama