fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Powrót sacrum rozważony na nowo

Fotorzepa, Mirosław Owczarek
Utraciliśmy wszelkie punkty oparcia – niezachwiany nie jest już ani Bóg, ani oświecony rozum. Ale w tym duchowym kryzysie zawiera się niezwykła szansa na przemyślenie wszystkiego od nowa, zbudowanie nowej równowagi – chwiejnej jak wszystko, co ludzkie.

Przeznaczeniem religii było zniknąć z ludzkiego świata. Nie miała przecież żadnej podstawy w tym, jak rzeczy mają się naprawdę. W całości utkana była z przesądów i magicznego myślenia. Choć stworzony przez nią Bóg budził nieraz u swych wiernych paniczny strach, jej najgłębszym źródłem był właśnie lęk. Przed czym? Mówiąc najkrócej: przed wszystkim. Przed siłami nieprzychylnej człowiekowi przyrody. Przed innymi ludźmi, którzy mogą wyrządzić nam krzywdę i uniknąć kary. Wreszcie: przed śmiercią, która – w świetle wszystkiego, o czym donoszą nasze zmysły – jest rozpadem, całkowitym końcem jednostkowego istnienia.

Świat zawsze jawił się ludziom niesprawiedliwy i wrogi, ich własna natura – problematyczna i krucha. Wynaleźli więc sobie Boga ze strachu, przerażeni faktem, że nie istnieje nic, co byłoby zarazem wszechmocne i zdolne do współczucia. Byli jak dzieci i dlatego znaleźli dziecinne rozwiązanie swoich bolączek. Wraz z postępem nau...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA