Reklama

E-bankowość uratowała plac Wilsona?

Być może to internetowa rewolucja w bankowości zapewniła sukces ich akcji. Za to na pewno, broniąc pl. Wilsona przed inwazją bankowych oddziałów, młodzi aktywiści z warszawskiego Żoliborza odkryli prawdziwy skarb: moc wspólnego działania dla dobra miasta i jego mieszkańców.
E-bankowość uratowała plac Wilsona?

Foto: PAP, Tomasz Gzell

Pierwsza do Sady Cafe na stołecznym Żoliborzu przychodzi Agnieszka Haska. Sprowadziła się tu w 2003 roku, po czterech latach mieszkania w Warszawie, i właśnie tu została, zapuściła korzenie, zaczęła działać sąsiedzko. Gdy siadamy przy kawie, wyjaśnia dwie na początek najważniejsze kwestie. – Pierwsze, co się dowiedziałam, to że nie mówi się plac „Łilsona", tylko Wilsona, to wiedzą wszyscy żoliborzanie, nawet Rada Języka Polskiego zabierała głos w tej sprawie i uznała tę formę za poprawną. A po drugie, Żoliborz ma i zawsze miał bardzo silne poczucie wspólnoty lokalnej.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama