fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ambicje ekologów. Co szykują nam Zieloni

Rzeczpospolita, Mirosław Owczarek
Za zamkniętymi drzwiami instytucji europejskich wykuwa się dziś nowa polityka ekologiczna. Jeżeli proces ten nie stanie się bardziej demokratyczny, nie zostaną wzięte pod uwagę nastroje społeczne,to ambitny zielony projekt może szybko obrócić się przeciwko politykom, którzy go popierają. Zwłaszcza w państwach Europy Środkowo-Wschodniej, które poniosą największą cenę zielonej transformacji.

Zmiany klimatu są tak bardzo odczuwalne, że już prawie nikt ich nie kwestionuje. Europejskie społeczeństwa zaczęły rozumieć, że państwa w swojej polityce powinny stawiać na bezpieczeństwo klimatyczne. W Polsce wskazuje się na problem szczupłych zasobów słodkiej wody, zanieczyszczone powietrze czy potrzebę ponownego zazielenienia naszych miast. Odtwarzanie leśnych mokradeł, wymiana pieców czy rozwój elektronicznego transportu to jasna strona zielonej polityki, która w świadomości zbiorowej zaczęła być postrzegana jako właściwy kierunek transformacji.

Jest jednak i ciemna strona tej zielonej ścieżki, która w coraz większym stopniu jest monopolizowana przez europejskie partie zielonych. Ich postulaty coraz częściej zamiast z nauką – jak chociażby nieustająca od lat 70. walka z atomem – mają więcej wspólnego z polityczną ideologią. Pod płaszczykiem walki z ociepleniem klimatu cynicznie realizowane są partykularne interesy państw i korporacji. Co będzie skutk...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA