Reklama
Rozwiń
Reklama

Otwarcie o odejściu z pracy

Wielu kandydatów, a szczególnie osoby na stanowiskach sprzedażowych, ma dość rozbudowane życiorysy wskazujące na częste zmiany pracy np. co dwa lata. Mnie osobiście to nie dziwi – jeśli ktoś jest dobrym handlowcem, to rynek się o niego upomni i po prostu podkupi. Ale nie są to jedyne powody odejść z firm, a najgorsze jest wymyślanie przyczyn rezygnacji, które nie zawsze były inicjatywą samego pracownika.

Publikacja: 28.11.2017 21:00

Otwarcie o odejściu z pracy

Foto: Fotorzepa, Andrzej Wiktor And Andrzej Wiktor

Zdarzają się mistrzowie elokwencji oraz kombinatorstwa, którym chciałem poświęcić kilka akapitów. Pewien kandydat stwierdził, że „musiał się wymiksować z roboty", a nie pracował w żadnej firmie z branży agd. Pomimo ciekawych kompetencji trudno byłoby przedstawić klientowi kandydata wyrażającego swoje myśli jak nastolatek. Inny powiedział, że odszedł z firmy, gdyż chciał pracować bardziej stacjonarnie, bo jego psu wszczepiono rozrusznik serca. Miłość do zwierząt godna pochwały, ale każdy potencjalny pracodawca będzie miał obawy czy nowa choroba zwierzaka nie spowoduje odejścia również z kolejnej firmy. Jedną z cech niezwykle wysoko cenionych przez rekruterów to zwięzłość wypowiedzi. W momencie, gdy kandydat zapytany o powody odejścia z firmy zaczyna opowiadać jej historię bez mała od dnia jej powstania, to wydaje się oczywiste, że chce odwrócić uwagę od głównego tematu. Również złe mówienie o pracodawcy (obecnym czy byłym) jest przez wszystkich bez wyjątku fatalnie postrzegane. Nikt bowiem nie chce, aby dana osoba w przyszłości tak samo i jego obsmarowała u kolejnych rekruterów. Jestem w stanie zrozumieć różnorodne trudne sytuacje, które mogą pojawić się w firmach, ale wystarczy krótko stwierdzić, że dany pracodawca przeżywał poważne kłopoty, nie wdając się w szczegóły. Mówienie jednak, że było tak źle, że nawet dyrektor chodził po biurze w dresach, jest może i śmieszne, ale mało eleganckie.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Opinie Ekonomiczne
Maciej Miłosz: Monachium ważniejsze niż Warszawa
Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: Unia jak cebula. Może to jej szansa?
Opinie Ekonomiczne
Paweł Rożyński: Słodko-gorzki smak przejęcia InPostu
Opinie Ekonomiczne
Cezary Szymanek: Czy Kodeks Dobrych Praktyk MAP odbije spółki Skarbu Państwa z rąk polityków
Opinie Ekonomiczne
Cezary Kochalski: Istota zysku lub strat banku centralnego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama