fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Wielu Polaków podejmuje pracę za granicą. Gdzie zapłacić podatki

Julita Karaś-Gasparska
Fotorzepa, Waldemar Kompała
Otwarcie granic sprzyja nawiązywaniu kontaktów gospodarczych. Wielu Polaków podejmuje pracę za granicą, rozkręca tam interesy albo po prostu, zostając w Polsce, prowadzi sprzedaż na rzecz firm i klientów indywidualnych z innych krajów.

To wszystko ma także swoje konsekwencje podatkowe, bo osiągniętym w wyniku takich działań przychodem trzeba się podzielić z fiskusem. A że przepisy są skomplikowane, więc nic dziwnego, że część podatników ma wątpliwości, w jaki sposób ma to zrobić. O tym, jak są opodatkowane dochody uzyskane za granicą, piszemy w artykule "W jaki sposób rozliczyć dochody uzyskane poza Polską". Podatnik, który takie dochody uzyskał, powinien pamiętać, że w niektórych przypadkach będzie musiał wykazać je w deklaracji składanej polskiemu fiskusowi. Zależy to od tego, jak długo pracował i przebywał za granicą i gdzie jest jego centrum interesów życiowych.

O tym, że rozliczenie kwot uzyskanych poza granicami Polski może być problematyczne, świadczy także sprawa, o której piszemy w tekście "Nie ma znaczenia, czy firma zapłaciła daninę za Odrą". Dotyczyła ona zasad stosowania umowy o unikania podwójnego opodatkowania zawartej przez Polskę z Niemcami i rozstrzygnął ją dopiero NSA (zajmując zresztą dość kontrowersyjne stanowisko).

Zdarza się także, że przedsiębiorca – chociaż prowadzi biznes w kraju – sprzedaje i wysyła towary klientom poza jego granicami. Jeśli jednak prowadzi sprzedaż w niewielkim rozmiarze (bez przekroczenia limitu), to taka sprzedaż wysyłkowa jest opodatkowana VAT jak dostawa krajowa, co oznacza, że nasz rodzimy przedsiębiorca nie musi się rejestrować w krajach nabywców i rozliczać z tamtejszym fiskusem. O tym piszemy w artykule "Sprzedaż za granicę opodatkowana jak dostawa krajowa".

Zapraszam do lektury tygodnika „Podatki".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA