fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Jacek Bilewicz: Niezależna prokuratura i „dobra zmiana” wobec przestępstw z nienawiści

Fotorzepa, Kuba Kamiński
Praktyka może się błyskawicznie zmienić, podobnie jak reakcja właściwych organów. Ale by się tak stało, konieczna była śmierć samorządowca.

W związku z zabójstwem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza szczególną uwagę opinii publicznej zwróciła kwestia czynności podejmowanych przez oskarżycieli publicznych w zakresie ścigania przestępczości z nienawiści. Na kanwie tego tragicznego zdarzenia jeden z parlamentarzystów skierował zapytanie. Chciał ustalić zakres działań prokuratury podejmowanych w sytuacji, gdy w przestrzeni publicznej dochodziło do przejawów nienawiści na tle narodowościowym, rasowym, etnicznym lub wyznaniowym, skierowanych do polityków, samorządowców, osób publicznych lub grup obywateli.

Odpowiadając na pytanie, zastępca prokuratora generalnego Krzysztof Sierak wskazał na monitoring takich spraw prowadzony w prokuraturach okręgowych oraz regionalnych, a także w Departamencie Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej. Poinformował też, że stworzono specjalne ramy instytucjonalne w zakresie ścigania przestępstw z nienawiści, a do prowadzenia wyselekcjonowano 105 prokuratorów, którzy mają zajmować się tylko i wyłącznie sprawami motywowanymi nienawiścią w prokuraturach rejonowych .

Skąd nagle w prokuraturze pojawiło się 105 specjalistów zajmujących się zwalczaniem przestępstw z nienawiści? Odpowiedź znajdziemy w wypowiedziach przedstawicieli kierownictwa prokuratury czasów „dobrej zmiany".

Sprawy dużej wagi

4 października 2016 r. informację o działalności prokuratury w zakresie ścigania przestępstw z nienawiści podczas obrad Sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych przedstawiła zastępczyni prokuratora krajowego Agata Gałuszka-Górska. O dziwo, wspomniała, że za czasów tak krytykowanej przez jej przełożonych niezależnej prokuratury powstała unikatowa struktura organizacyjna zajmująca się zwalczaniem przestępstw z nienawiści, która pozwala na ujednolicenie praktyki eliminowania błędów popełnianych w takich sprawach.

Prokurator poinformowała, że na szczeblu Prokuratury Krajowej udało się doprowadzić do specjalizacji polegającej na wyznaczeniu koordynatorów w dawnych prokuraturach apelacyjnych (obecnie regionalnych). Ponadto w każdej prokuraturze okręgowej wytypowano dwie bądź trzy podległe jej jednostki, w których wyznaczeni prokuratorzy prokuratur rejonowych mieli specjalizować się w prowadzeniu spraw obejmujących przestępczość motywowaną nienawiścią. Wskazywała, że wyznaczono 58 koordynatorów, a prokuratorów specjalizujących się w prowadzeniu spraw miało być właśnie 105.

Zastępczyni prokuratora krajowego zapewniała parlamentarzystów, że poprzedni prokurator generalny Andrzej Seremet wydał 26 lutego 2014 r. wytyczne obowiązujące wszystkich prokuratorów, które zachowały swą aktualność. Utwierdzała posłów w przekonaniu, że po zmianach strukturalnych w prokuraturze każde postępowanie przygotowawcze prowadzone o przestępstwo z nienawiści uważane jest za sprawę dużej wagi i o każdym wszczętym postępowaniu prokurator ma obowiązek powiadamiania swoich przełożonych. Agata Gałuszka-Górska przekonywała, że prokuratura nie pozostaje bierna i obojętna na przestępstwa z nienawiści. Przeciwnie, podejmuje działania zmierzające do tego, by jak najskuteczniej prowadzić postępowania, dążąc do oskarżenia i uzyskania wyroku skazującego. Prokuratura, jej zdaniem, nie ma żadnego pobłażania dla takich przestępstw, co wynikać ma z gromadzonych danych statystycznych. Posłowie byli przekonywani, że fałszywe są twierdzenia, iż w ostatnim czasie w Polsce rośnie agresja kibiców, nacjonalistów i innych skrajnych grup oraz że wzrasta ilość aktów agresji, zwłaszcza fizycznej, wobec cudzoziemców i w tej sytuacji prokuratura pozostaje bezskuteczna.

Prokuratura Krajowa zagadnieniem sprawnego ścigania przestępstw z nienawiści zainteresowała się w maju 2004 r., gdy w związku z tym rodzajem spraw wydane zostało polecenie służbowe dyrektora Biura Postępowania Przygotowawczego. Celem miało być stałe monitorowanie przez prokuratury okręgowe spraw o przestępstwa popełnione na tle rasowym i etnicznym oraz informowanie o nich Prokuratury Krajowej.

Jak wynika ze sprawozdania prokuratora generalnego za 2010 r., w tym okresie priorytetem prokuratury była dbałość o spowodowanie delegalizacji organizacji działających w oparciu o idee antysemickie lub rasistowskie. W toku prowadzonych spraw miano wdrożyć pięć postępowań „delegalizacyjnych" w stosunku do jednej partii politycznej oraz czterech stowarzyszeń.

Tylko wyjaśniali

Przeprowadzone na przełomie lat 2011 i 2012 badania akt pozwoliły na stwierdzenie, że znaczna część spraw była umarzana przez prokuratorów z powodu niewykrycia sprawców przestępstw oraz braku znamion czynu zabronionego. Wnioski te skutkowały badaniem wybranych postępowań. Stwierdzone nieprawidłowości nie dotyczyły wyłącznie kwestii formalnych (niewłaściwy opis przedmiotu postępowania, kwalifikacji prawnej czynu itp.), ale także niewykorzystania wszystkich możliwości dowodowych (czy też środków służących weryfikacji dowodów) pozwalających na ustalenie sprawców. Postępowania przygotowawcze były ograniczane do wyjaśniania tylko niektórych zdarzeń będących przedmiotem zawiadomienia o przestępstwie bądź też rozpatrywane zdarzenia będące przedmiotem zawiadomienia o przestępstwie oceniano tylko pod kątem niektórych przepisów.

Biorąc pod uwagę konieczność ujednolicenia praktyki w zakresie sposobu prowadzenia postępowań karnych o przestępstwa popełniane na szkodę grupy osób albo poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej albo ze względu na jej bezwyznaniowość (przestępstwa z nienawiści), 26 lutego 2014 r. prokurator generalny wydał wspomniane wytyczne. Oprócz zaleceń dotyczących wykładni przepisów karnomaterialnych oraz wskazówek obejmujących sposób prowadzenia postępowania dowodowego zalecano w nich, aby decyzje procesowe w sprawach o przestępstwa z nienawiści, a zwłaszcza rozstrzygnięcia kończące postępowanie zawierały szczególnie wnikliwe uzasadnienie zrozumiałe dla uczestników postępowania karnego oraz opinii publicznej. Treść uzasadnienia takiej decyzji powinna wskazywać na świadomość wagi i znaczenia dóbr chronionych prawem, które naruszają przestępstwa tego rodzaju. Zawarto w nich także ustalenia organizacyjne w zakresie wyznaczania prokuratur rejonowych oraz prokuratorów tych jednostek, którzy mieli prowadzić postępowania karne.

Liczby mówią same za siebie

Założenia organizacyjne, o których wspominał prokurator Krzysztof Sierak, nie były autorskim projektem aktualnych włodarzy prokuratury. Zostały przyjęte dwa lata przed zmianą ustroju prokuratury zwanej „dobrą zmianą".

Po ponownym połączeniu funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego zainteresowanie problematyką przestępczości z nienawiści wyraźnie spadło. Najlepiej spostrzeżenie to potwierdza porównanie ilości publikacji na stronie internetowej prokuratury najwyższego szczebla.

W okresie od marca 2016 r. do stycznia 2019 r. na stronach internetowych Prokuratury Krajowej opublikowano jedynie trzy wzmianki dotyczące przestępstw z nienawiści, w tym: wyciąg ze sprawozdania dotyczącego spraw o przestępstwa popełnione z pobudek rasistowskich, antysemickich lub ksenofobicznych prowadzonych w I półroczu 2016 r.; wspomniane wcześniej sprawozdanie zastępcy prokuratora krajowego przed sejmową Komisją Administracji i Spraw Wewnętrznych z października 2016 r. oraz informację o skierowanym w lipcu 2018 r. akcie oskarżenia przez Prokuraturę Rejonową Toruń Centrum Zachód.

W okresie od grudnia 2009 r. do marca 2016 r. informacji publikowanych na stronie Prokuratury Generalnej o różnego rodzaju inicjatywach, w tym szkoleniach, konferencjach, sprawozdaniach oraz wytycznych obejmujących przestępczość z nienawiści, jest znacznie więcej – 28.

Wobec dysonansu wypowiedzi poszczególnych członków kierownictwa prokuratury zarówno opinii publicznej, jak i prokuratorom prowadzącym postępowania trudno ocenić, jakiego rodzaju „politykę karną" prowadzi podporządkowana rządowi prokuratura. Prokurator generalny Zbigniew Ziobro w wywiadzie prasowym udzielonym w sierpniu 2018 r. tygodnikowi „Sieci" wskazywał, że prokuratura powinna być obiektywna i bezstronna. Zaznaczył, że choć nie akceptuje i nie pochwala nienawistnych wypowiedzi, zaangażowanie aparatu państwowego postrzega jedynie jako ostateczną reakcję, kiedy inne drogi oddziaływania zawodzą. Odniósł się przy tym do sfery wolności słowa, która – jak podkreślił – „musi być reglamentowana prawem bardzo ostrożnie".

Tragiczne wydarzenia, jakie miały miejsce podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zmieniły formy reakcji na mowę nienawiści propagowaną także w internecie.

Policja po zamordowaniu Pawła Adamowicza niezwłocznie zatrzymała gdańszczanina, który w trakcie rozmowy telefonicznej groził zamordowaniem Donalda Tuska. Prokuratura zawnioskowała o jego tymczasowe aresztowanie. Niezwłocznie zatrzymano także mężczyzn grożących prezydentowi miasta Szczecina oraz jednemu z urzędników szczecińskiego magistratu.

Jak widać, praktyka działania może się błyskawicznie zmienić, a reakcja odpowiednich organów nie musi być „reakcją ostateczną". Szkoda tylko, że zmiana podejścia nastąpiła po śmierci samorządowca i ojca rodziny, tak zasłużonego dla Miasta Wolności.

Autor jest członkiem Zarządu Stowarzyszenia Prokuratorów „Lex Super Omnia"

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA