fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

NSA: odebrane nieruchomości Kościoła katolickiego nie można uznać za wywłaszczone

123RF
Nieruchomości Kościoła katolickiego odbierano z mocy prawa, dlatego nie można ich uznać za wywłaszczone.

Aktualne przepisy nie pomogą parafii w odzyskaniu gruntów. Zostały upaństwowione z mocy prawa, a nie można ich odzyskać na podstawie przepisów o zwrocie wywłaszczonych nieruchomości.

Szansę na rewindykację stwarzała w przeszłości Komisja Majątkowa, do której Kościół katolicki i inne Kościoły oraz związki wyznaniowe składały wnioski o zwrot zawłaszczonych dóbr. Komisja, powołana w 1989 r., przestała jednak działać w 2011 r. i odtąd takie wnioski mogą rozpatrywać już tylko organy administracji i sądy.

Utrata własności

Wniosek Rzymskokatolickiej Parafii pw. św. Jerzego w Puńcowie w pow. cieszyńskim dotarł aż do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Parafia utraciła 15 ha ziemi w 1951 r. na podstawie ustawy z 1950 r. o przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Kościelnego.

Wnioski o zwrot przejętych nieruchomości, złożone w 1957 r. do władz wojewódzkich w Katowicach i powiatowych w Cieszynie, zostały rozpatrzone odmownie. Na podstawie tym razem ustawy z 1958 r. o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych (...) Powiatowa Rada Narodowa w Cieszynie postanowiła przekazać spółdzielni produkcyjnej część terenów, odebranych parafii. Reszta leżała odłogiem.

Parafia nie złożyła wniosku do Komisji Majątkowej, co spowodowało, że jej roszczenie o rozpatrzenie sprawy w tym szczególnym trybie wygasło. Wystąpiła więc do starosty cieszyńskiego o zwrot nieruchomości jako niewykorzystanych na cel wywłaszczenia lub o zapłatę odszkodowania na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Starosta cieszyński umorzył jednak postępowanie. Z dokumentów nie wynika, żeby nabycie wymienionej nieruchomości przez państwo nastąpiło w trybie wywłaszczenia. Stały się one własnością państwa z mocy prawa, na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy z 1950 r. o przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki. Nie mają więc zastosowania przepisy o zwrocie wywłaszczonych nieruchomości. Odebranie własności nie nastąpiło w drodze wywłaszczenia, na podstawie decyzji administracyjnej, lecz przejęcia przez Skarb Państwa z mocy prawa. Na ten sam argument powołał się wojewoda śląski.

Nieskuteczne skargi

Parafia złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, a w dalszej kolejności do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zarzuciła błędne uznanie, iż odebranie kościelnej własności na podstawie ustawy z 1950 r. o przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki (...) nie było wywłaszczeniem, ponieważ ustawa w ogóle nie posługiwała się tym pojęciem. W rzeczywistości doszło do wywłaszczenia, a skoro nastąpiło bez odszkodowania, a cel wywłaszczenia nie został zrealizowany, nieruchomości powinny być zwrócone.

Zdaniem obu sądów nie ma możliwości uznania parafialnych nieruchomości za wywłaszczone. Zgodnie z ustawą z 1950 r. wszystkie nieruchomości ziemskie związków wyznaniowych przechodziły na własność państwa bez odszkodowania, wraz ze wszystkimi budynkami, przedsiębiorstwami, zakładami i inwentarzem. Następowało to z mocy prawa, a nie decyzji administracyjnej i było rozwiązaniem analogicznym z przepisami dekretu o reformie rolnej. Nie mógł tego zmienić art. 216 ust. 1 i 2 u.g.n., który umożliwia stosowanie przepisów, dotyczących zwrotu wywłaszczonych nieruchomości do ustaw, wymienionych w tym przepisie. Nie ma wśród nich ani ustawy z 1950 r. o przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki (...), ani ustawy z 1958 r. o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych. Wspomnianego przepisu nie można zaś rozszerzać na nieruchomości, przejęte na podstawie innych, niewymienionych tam ustaw.

Sygnatura akt: I OSK 2716/15

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA