fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Pozwolenie na budowę: po pięciu latach sąsiad nie zablokuje budowy

123RF
Już nie będzie można w nieskończoność podważać pozwoleń na budowę i na użytkowanie. Dziś nie ma ograniczeń.

Będą uproszczenia w formalnościach budowlanych oraz abolicja dla starych samowoli budowlanych. W środę Rada Ministrów przyjęła projekt noweli prawa budowlanego.

Dużo nowości

Nowe przepisy wprowadzają uproszczone zasady legalizacji samowoli popełnionych przed 20 laty. Inwestor będzie musiał przedstawić ekspertyzę techniczną, potwierdzającą możliwość bezpiecznego użytkowania obiektu i geodezyjną inwentaryzację powykonawczą.

Legalizacja nie będzie możliwa, jeżeli wcześniej nadzór budowlany prowadził postępowanie w jej sprawie.

Zmiany dotyczą również projektu budowlanego. Ma się dzielić na: zagospodarowanie działki lub terenu, architektoniczno-budowlany oraz projekt techniczny. Pierwsze dwa będą obowiązkowymi załącznikami do wniosku o pozwolenia na budowę, ostatni otrzyma charakter czysto techniczny. Będzie sporządzany jedynie na użytek inwestora.

Zmniejszy się też liczba wymaganych egzemplarzy projektu budowlanego dołączanego do wniosku – z czterech do trzech.

To nie koniec zmian. Załącznikiem do wniosku o pozwolenie na budowę budynków jednorodzinnych i wielorodzinnych będzie oświadczenie projektanta, czy dom można podłączyć do istniejącej już sieci ciepłowniczej. Dzięki temu uniknie się przypadków, że w bliskiej okolicy znajduje się elektrociepłownia, a mimo to inwestor decyduje się na zamontowanie pieca. Rozwiązanie to będzie wspierało program „Czyste powietrze", a tym samym walkę ze smogiem.

Przewidziano też zwolnienia z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę oraz zgłoszenia. Dotyczyć ma to biletomatów, wpłatomatów, automatów sprzedających, urządzeń do przechowywania paczek o wysokości do 3 m. Projekt przesądza, że automat na paczki jest urządzeniem, a nie obiektem budowlanym. A to ma duże znaczenie. Dziś są wątpliwości. Według pierwszej interpretacji takie automaty zalicza się do obiektów budowlanych, a skoro tak, wymagają one pozwolenia na budowę. Według drugiej interpretacji zalicza się je do urządzeń – nie wymagają więc pozwoleń.

Czas na odwołanie

Obowiązku uzyskiwania pozwolenia na budowę nie będzie też w przypadku m.in. instalacji gazowych wykonywanych wewnątrz i na zewnątrz użytkowanego budynku czy przydomowych tarasów naziemnych. Z obowiązku zgłoszenia zwolnione będą też urządzenia melioracji wodnej.

Rząd wprowadza pięcioletni termin na stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę i na użytkowanie. Do tej pory nieważność decyzji o pozwoleniu na budowę można było stwierdzić wiele lat po tym, jak budynek powstał i był użytkowany.

– To bardzo dobre rozwiązanie. Dziś można podważać oba pozwolenia nawet po wielu latach. Znam przypadki, że budynek stoi od dawna. Mieszkają w nim ludzie. I raptem po wielu latach wszczyna się procesy sądowe i zostaje nieoczekiwanie podważona ważność pozwolenia na budowę tego budynku – mówi Mariola Berdysz, dyrektor fundacji Wszechnica Budowlana.

Nie wszyscy myślą tak samo. – To zbyt daleko idące uproszczenie. Nie powinno być tego typu ograniczenia w czasie. Tak jak dziś pozwolenie na budowę oraz na użytkowanie powinno być traktowane na równi z innymi decyzjami administracyjnymi. Czyli powinien istnieć bezpiecznik w postaci trybów nadzwyczajnych do wzruszania decyzji. Zawsze może dojść do rażącego naruszenia prawa i nie wolno tego sankcjonować – twierdzi Stefan Jacyno, adwokat i wspólnik w kancelarii Wardyński i Wspólnicy.

Projekt wprowadza także zakaz pobierania przez przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne opłaty za wydanie warunków przyłączenia do sieci.

Etap legislacyjny: trafi do Sejmu

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA