fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

W Internecie sprawdzimy jaki wpływ na otoczenie mają maszty telefonii komórkowej

Adobe Stock
W internecie będzie można sprawdzić, jaki wpływ na otoczenie mają stacje bazowe telefonii komórkowej położone w pobliżu.

Będą uproszczenia w budowie światłowodów na terenach wiejskich. Maszty telefonii komórkowej mają się także pojawić w okolicy sanatoriów. Zwiększyć się powinien natomiast wpływ lokalnej społeczności na usytuowanie masztów.

W kurorcie

Od piątku obowiązuje nowelizacja ustawy o rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych. Wynika z niej, że samorządy nie będą mogły zakazać budowy masztów telefonii komórkowej w uzdrowiskach, parkach narodowych oraz rezerwatach przyrody.

Nowelizacja wykreśla z ustawy uzdrowiskowej zakaz lokowania stacji bazowych telefonii komórkowej w strefie A i B. Przeciwko temu protestuje wiele uzdrowisk. Do tej pory obowiązywał całkowity zakaz stawiania masztów w strefie A, tj. tam, gdzie znajdują się sanatoria i zakłady lecznicze.

– Nie mamy nic przeciwko temu, żeby poprawić łączność w uzdrowiskach. Boimy się jednak o zdrowie kuracjuszy oraz naszych mieszkańców – mówi Jan Golba, burmistrz Muszyny oraz prezes Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych.

– Nikt nie przedstawił nam rzetelnych badań ustalających, jaki wpływ na zdrowie ludzi mają stacje telefonii komórkowej. Nikt też z nami nie konsultował projektu nowelizacji – tłumaczy prezes Golba.

Zdaniem Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych, zanim taki maszt telefonii komórkowej powstanie, powinna być zawsze wydana decyzja środowiskowa oceniająca wpływ stacji na otoczenie.

Czytaj także:

Nic bez mieszkańców

Ministerstwo Cyfryzacji uspokaja. Nowelizacja zwiększa jednocześnie wpływ mieszkańców oraz stowarzyszeń na budowę masztów w sąsiedztwie ich zabudowań. Informacje o zgłoszeniach instalacji wytwarzających pole elektromagnetyczne mają być dostępne w BIP na stronach internetowych wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska.

Ważne jest również, że nowelizacja ustawy zobowiązuje operatorów do składania do wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska informacji o natężeniu pola elektromagnetycznego w wystandaryzowanym elektronicznym formacie. Do rejestru przekazywać je będą inspektoraty. Rejestr poprowadzi Instytut Łączności. Każdy, kto zechce, do niego zajrzy i dowie się, jakie jest pole elektromagnetyczne w sąsiedztwie jego domu. Rejestr ruszy prawdopodobnie w przyszłym roku.

Ze zmiany cieszy się Martyna Bukhiar, mieszkanka warszawskiego Mokotowa.

– W sąsiedztwie bloku, w którym mieszkam, znajduje się wiele stacji. Nie wiem, jaki mają wpływ na otoczenie. Z chęcią zajrzę do takiego rejestru, by się tego dowiedzieć – wyjaśnia.

Internet w leśniczówce

Nowe przepisy przewidują, że dostęp do infrastruktury technicznej samorządu będzie nieodpłatny. Chodzi m.in. o: słupy, lampy uliczne, wiaty przystanków itp. Dzięki temu łatwiej będzie instalować punkty dostępu, co ma pomóc we wdrażaniu m.in. rozwiązań technologicznych dla inteligentnych miast, takich jak elektryczne hulajnogi, samochody itp.

Obniżone zostaną z 200 do 20 zł maksymalne opłaty za zajęcie mkw. pasa drogowego. Dzięki temu operatorom telekomunikacyjnym ma się bardziej opłacać doprowadzenie światłowodów na terenach wiejskich.

Nowelizacja wprowadza też dwa nowe typy umów: przyłączeniową oraz inwestycyjną. Pierwsza ma dotyczyć przyłączania do sieci właścicieli domów, którym operator tego odmówi, bo np. nie kalkuluje się mu ciągnąć trzech kilometrów światłowodów dla kilku klientów. Taka osoba będzie mogła zwrócić się do swojego urzędu gminy, by ją wsparł i zawarł umowę przyłączeniową z operatorem.

Druga umowa ma polegać na tym, że samorządy będą mogły składać operatorom telekomunikacyjnym różnego rodzaju propozycje. W zamian zażądają od nich bezpłatnego podłączenia do internetu biblioteki, szkoły etc.

Powołany zostanie Fundusz Szerokopasmowy, którego celem będzie wsparcie rozwoju infrastruktury telekomunikacyjnej. Według szacunków Ministerstwa Cyfryzacji jego budżet wyniesie ok. 100–120 mln zł rocznie. Nie wyklucza, że beneficjentami staną się jednostki samorządu terytorialnego.

– Rozwiązania nie są złe, ale też daleko im do doskonałości – uważa Leszek Świętalski ze Związku Gmin Wiejskich RP.  Na obniżeniu opłat za zajęcie pasa drogowego z całą pewnością dobrze wyjdą operatorzy telekomunikacyjni, ale zarządcy dróg już niekoniecznie. Ograniczą się ich dochody. Poza tym takie magistrale przechodzą przez teren wielu gmin, a skorzysta tylko gmina z zawartą umową inwestycyjną – tłumaczy Leszek Świętalski.

Podstawa prawna: nowelizacja z 30 sierpnia 2019 r. (DzU 24 września 2019 r., poz. 1815)

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA